poniedziałek, 31 marca 2014

Domowa granola

Chcę Wam pokazać granolę. Tak po prostu. Nie mogę określić dokładnie jej smaku, bo użyłam do jej przygotowania resztek. Jednak, lekko czuć w niej aromat szarlotki. Bardzo mi smakuje, cały czas ją podjadam. Nawet teraz :) Zresztą, nie tylko mi. Wczoraj przyjechali do nas znajomi taty - takie zaprzyjaźnione z nami małżeństwo. Nie piekłam żadnych słodkości, więc nie było zbytnio czym ich ugościć. Jednak ta pani jest bardzo aktywna (bierze udział w maratonach, wspina się po górach - ostatnio chyba była w Ameryce Południowej na najwyższym tamtejszym szczycie) i lubi granolę - ale zawsze ją kupuje. Zjadła całą miseczkę na sucho ;P Jest po prostu pyszna!
Mam 1,5 słoja granoli - mam nadzieję, że nie zniknie tak szybko, jak poprzednia. 



przepraszam za zdjęcia, jak je robiłam, to nie wydawały się być aż tak strasznie rozmazane 


GRANOLA "RESZTKOWA"

ok. 3 szklanki mieszanki płatków, otrąb
(owsianych, jęczmiennych, pszennych, żytnich)
kilka dużych garści pałeczek błonnika
mały pojemniczek mieszanki suszonych owoców
orzechy
2 małe jabłka
1 mała gruszka
2 łyżki syropu klonowego
1 łyżka miodu
2 łyżeczki masła orzechowego
woda
cynamon

Płatki, błonnik i orzechy umieszczamy razem w misce. Dodajemy trochę cynamonu i mieszamy.
Owoce gotujemy na parze do miękkości i miksujemy z miodem, syropem, masłem orzechowym i cynamonem/ lub kroimy w kostkę, podlewamy wodą, dodajemy masło, syrop i miód i podgrzewamy. Następnie miksujemy na gładką masę. Jeśli będzie za gęsta, można rozrzedzić ją wodą. Zawartością rondelka oblewamy płatki i mieszamy, aż masa pokryje wszystkie płatki
Gdyby była za mokra - dodajemy więcej płatków, a jeśli za sucha - oleju, miodu.
Pieczemy ok. 45 minut w 180 stopniach - do zarumienienia, często mieszając, by granola się nie przypaliła.

Smacznego!




31.03.14/ Jaglany krem marchewkowy z serkiem waniliowym i domową granolą + LBA

A na ostatni dzień marca... 

Krem. Budyń. Kremowy budyń. Budyniowy krem. Zadecydujcie sami :)






 Jaglany krem-budyń marchewkowy gotowany z laską cynamonu, podany z waniliowym serkiem homogenizowanym i domową granolą

JAGLANY KREM MARCHEWKOWY

1 duża marchewka
1 laska cynamonu
kilka łyżek kaszy jaglanej (około 3/4 miseczki)
mleko, woda
ew. daktyle, morele - namoczone lub ugotowane wcześniej w wodzie, wiórki kokosowe

Marchewkę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Następnie wkładamy ją do rondelka, zalewamy mlekiem, dodajemy cynamon i gotujemy do miękkości. Dodajemy kaszę jaglaną i trzymamy jeszcze chwilę, aż kasza wchłonie część mleka - możemy dolać wody. Wszystko miksujemy blenderem do uzyskania gładkiej konsystencji konsystencji. Przekładamy do miseczki i jemy na gorąco, lub odstawiamy do ostygnięcia i wkładamy na noc do lodówki (ja tak zrobiłam). 

Rano podgrzałam 1,5 minuty w mikrofali i podałam z serkiem i granolą.

Smacznego! :D


A tu jeszcze na czysto, bez dodatków :)


Później dodam osobny wpis w z granolą w roli głównej, bo wyszła naprawdę wyjątkowo dobra :)
Dzisiaj jeszcze zostałam w domu. Zaczęły się rekolekcje, ale mama mnie nie puściła - w zeszłym roku poszłam na nie zdrowa, a wróciłam chora. Dbają o nas w tym kościele, nie ma co ;)  Teraz nadal nie czuję się najlepiej, więc lepiej chyba raz a dobrze się wyleczyć. 


Pytania od Dominiki:
1. Jak przezywano Cię w szkole i dlaczego? Jelonek - od imienia. Ciocia wikipedia (what?!) - bo podobno 'wszystko' wiem ;p Ruda (czasami) - włosy, które wcale (!) nie są rude, a nawet jakby były, to by mi się podobały, o!
2. Jeśli makaron to z czym? Ze szpinakiem i nic więcej już nie potrzeba <3 Ewentualnie łosoś i jakiś dobry ser :)
3. Podróż, której nigdy nie zapomnę odbyła się do ... Londynu?
4. W jakiej epoce chciałabyś żyć? Może w starożytności. Fascynuje mnie życie z tamtych czasów, te wszystkie wspaniałe budowle... No i uwielbiam mity i opowieści z tej epoki :)
5. Jaką supermoc chciałabyś posiadać? Więcej odwagi, siły... No i może, cechę, dzięki której wszyscy byli by szczerzy.
6. Książka czy film? Książka.
7. Film, który najbardziej mnie wzruszył to ... "Mój przyjaciel Hachiko"; "Kamienie na szaniec"
8. Rower czy rolki? Jestem taką kaleką, że obie te rzeczy nie są mi bliskie, ale ostatecznie chyba wybrałabym rolki.
9. Danie, które mogę jeść codziennie to ... znowu nie jestem pewna :) Makaron ze szpinakiem, wszelkie budynie, kasza jaglana w różnych połączeniach... Na pewno nie znudziłaby mi się owsianka :)
10. Jaki jest Twój ulubiony owoc letni? Nie potrafię wybrać, uwielbiam wszystkie owoce :)
11. Czego najbardziej nie możesz się doczekać w zbliżających się wakacjach? Nie ma chyba niczego takiego.

Pytania od Natalie:

1.Tradycyjne Wielkanocne ciasto? Babka, mazurek :)
2.Ulubiony przedmiot w szkole? J. angielski, biologia
3.Telewizja, komputer czy internet? Internet
4.Jesteś wierząca? Tak
5.Rower czy rolki? Odpowiedź znajduje się wyżej ^^
6.Jadłaś kiedyś owoce morza? Tak :)
7.Zdrowo się odżywiasz? Staram się, żeby tak było :)
8.W żołądku zawsze znajdę miejsce na...? Coś ze szpinakiem, coś z cynamonem :P
9.Ulubiona pora roku? Naprawdę nie wiem.
10.Trenujesz coś? Tylko fitness, pilates w domu :)
11.W przyszłości pragnę... lepiej gotować, robić lepsze zdjęcia, lepiej radzić sobie z matmą ;p Być szczęśliwa :)



Jako, że zostałam nominowana przez 2 osoby, pomyślałam, że też zadam kilka pytań :)

1) Masz w domu jakieś tradycje? (np. rodzinny obiad w niedzielę, wspólne śniadania)
2) Skąd wziął się gotowany serniczek? Kto przygotował go po raz pierwszy? :)
3) Pierwszy kulinarny blog, którego zaczęłaś czytać?
4) Oglądasz jakieś seriale?
5) Twój ulubiony aktor/ aktorka?
6) Chciałabym...
7) Jakie jest Twoje ulubione zwierzę?
8) Weź do ręki książkę leżącą najbliżej Ciebie, otwórz na stronie 93 i przepis 4 zdanie od dołu ;p
9) Jakie jest Twoje zdanie na temat smoothies z liściastymi warzywami, tzw. Green monsters? 
10) Zdradzisz jakąś dobrą, kuchenną radę?
11) Ulubiona potrawa wielkanocna? 

niedziela, 30 marca 2014

30.03.14/ Waniliowy, ryżowy serniczek gotowany



70 wpis, śniadanie nr 52 (mniej więcej c:)

Dzisiaj serniczek, i to do tego gotowany - mój ulubiony spośród serniczków! Jakoś bardziej mi smakował, niż ten pieczony, który wydawał się ciut za suchy. Chociaż to mogło być moją winą. Tak czy siak, serniczek to idealna propozycja na leniwy, niedzielny poranek :) Mamie znowu zasmakował. Chyba zaczyna powolutku przekonywać się do moich śniadań :




Waniliowy serniczek gotowany z płatkami ryżowymi, nadziany domowym kremem orzechowo-czekoladowym; podany z bananem i gorzką czekoladą/ mleko z masłem, cynamonem, czosnkiem i miodem (nie ma na zdjęciu)


150g serka naturalnego (u mnie Bieluch)
ok. 70-100g serka homogenizowanego waniliowego
1 łyżka budyniu waniliowego
1 wiejskie jajko
1/2 szklanki mleka
4 łyżki płatków ryżowych
1 czubiasta łyżeczka kremu czekoladowo-orzechowego

Serki łączymy z jajkiem i wstawiamy na ogień. Gotujemy, ciągle mieszając do zgęstnienia. Następnie wsypujemy płatki i zmniejszamy ogień. Budyń rozpuszczamy w mleku i wlewamy do masy serowej, nie przerywając mieszania. Gotujemy do uzyskania konsystencji budyniowej. Przekładamy do miseczki część masy, wykładamy na nią krem i przykrywamy resztą. Posypujemy dodatkami - u mnie banan i wiórki gorzkiej czekolady. Studzimy i wstawiamy na noc do lodówki. Rano jemy na zimno lub podgrzewamy (ja wolałam ciepły c:)

Smacznego!























sobota, 29 marca 2014

Cynamonowa, twarogowa otrębianka z jabłkiem, masłem orzechowym i powidłami śliwkowymi + LBA



 Owsiana, cynamonowa otrębianka twarogowa z tartym jabłkiem podana z kroplą syropu klonowego,  domowym masłem orzechowym, domowymi powidłami śliwkowymi i  resztą jabłka






To było pyszne. Nic dodać, nic ująć. Połączenie PB&Jelly znowu spisało się na medal, zresztą równie dobrze jak jabłko z cynamonem. 

Podołałam całej porcji - jestem z siebie dumna, ale z drugiej strony to strasznie boli mnie teraz brzuch, więc nie wiem, czy to do końca dobrze....

LB od Basi, bardzo Ci dziękuję :)

1. Jakie wyjątkowe śniadanie przygotowałabyś osobie, która sceptycznie jest nastawiona na różnego rodzaju kulinarne eksperymenty? Jakiś wypiek - przykładowo wczorajszy chlebek bananowy. Na początku mama mówiła, że nie lubi takich wynalazków, ale jak spróbowała, to zmieniła zdanie :D
2. Od czego zaczynasz dzień? Od wody z cytryną.
3. Z jaką znaną osobą ze świata kulinarnego chciałabyś zjeść kolację? Nigella? Ramsay? Ina Garten? Ellie Krieger? Sama nie wiem.
4. Pierwszy wypiek wykonany przez Ciebie? Moim początkiem były łaciate kruche mini-babeczki nadziane dżemem lub orzechami laskowymi :)
5. Jeśli musiałabyś zjeść obiad na mieście, na co byś się zdecydowała? Myślę, że na sushi albo jakieś danie z kuchni azjatyckiej, włoskiej, może naleśniki
6. Lubisz gotować dla innych, czy wolisz skupiać się na swoich upodobaniach smakowych? Lubię gotować i dla innych i dla siebie :)
7. Idziesz na casting do programu kulinarnego i musisz przekonać jurorów swoją potrawą. Co przygotujesz? Jakieś danie przygotowane na parze - serio, mało kto wierzy, że tak przygotowane potrawy są smaczne - a są po prostu pyszne!
8. Najdziwniejsza potrawa z jaką się spotkałaś? Nie mogę sobie teraz przypomnieć ;)
9. Obiad częściej na słodko czy na wytrawnie? Zdecydowanie na wytrawnie.
10. Musisz przygotować menu urodzinowe dla 20 osób, składające się z pięciu pozycji - co to będzie? Może sushi (znowu c:) albo jakąś zdrową wersję pizzy, jakieś danie z makaronem - coś co by wszystkim smakowało :) Pewnie pojawiła by się też jakaś zupa, coś z rybką no i deser - coś zdrowego, żeby wszystkich zaskoczyć. Może zdrowa wersja tiramisu albo tort z ciasta fasolowego? ;)
11. Bez czego nie wyobrażasz sobie swojej kuchni? Bez cynamonu :)

piątek, 28 marca 2014

28.03.14/ Bananowy chlebek

Wpis 68. Już trochę jestem z Wami. Nadal zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby numerować same śniadanie; wpisów nie muszę, bo przecież blogger robi to za mnie, ale śniadania...




 Chlebek bananowy z czekoladą, podany z masłem  (wielo)orzechowym i powidłami śliwkowymi; ciepłe mleko z miodem, masłem i czosnkiem i cynamonem + domowa czekoladowo- bananowa granola (leczenia ciąg dalszy - kolejne pół słoika granoli zniknęło c:)




Granoli i mleka nie ma na zdjęciu, jadłam podczas pieczenia się chlebka. Nie mam jeszcze  cierpliwości ;p Z tego powodu nie zjadłam całego chlebka - podzieliłam się z mamą, która była tym wypiekiem zachwycona. Mimo, że rano nic nie przechodzi jej przez gardło - a tak mówi, to zjadła ciepłą jeszcze kromkę do kawy i zostawiła sobie resztę na później :)

Aha, przepraszam za kształt ciasta - nie mam takiej małej foremki i musiałam sobie jakoś poradzić. Dość dziwnym sposobem ;p

Masło orzechowe świetnie smakuje z powidłami śliwkowymi - zwłaszcza domowymi :) Naprawdę, smaki cudnie ze sobą współgrają. Jednak chlebek był pyszny sam w sobie i dodatki dodałam tylko z powodu moich własnych fanaberii. Wczoraj nabrałam ochoty na chlebek - jadłam go tylko raz, w wersji dużej i postanowiłam do niego powrócić ;) Poczytałam Wasze przepisy i postanowiłam trochę pokombinować :)

BANANOWY CHLEBEK

1 duży banan
1 łyżka kremu czekoladowo-orzechowego*
2 chlusty kefiru
1 wiejskie jajko średniej wielkości
ok. 7 łyżek mąki pszennej pełnoziarnistej
kropla syropu klonowego (nazwijmy to małym chlustem c:)
niecała 1 łyżeczka sody oczyszczonej
cynamon - do smaku, u mnie sporo
1 kostka gorzkiej czekolady

Banana rozgniatamy widelcem z kremem czekoladowym (mały kawałek możemy zostawić do dekoracji), syropem i jajkiem. Mąkę, cynamon, sodę mieszamy razem i dodajemy do masy bananowej. Mieszamy do połączenia składników. Rozrzedzamy ciasto kefirem - powinno mieć gęstą konsystencję, trochę jak ciasto na pancakes.  Dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 30-35 minut, ale myślę, że można też upiec je w mikrofalówce - wypróbuję i ten sposób :)

* prażone orzechy laskowe, kakao, gotowane suszone daktyle




Kuchnia Ameryki Północnej Kuchnia Ameryki Północnej

czwartek, 27 marca 2014

27.03.14/ Miętowa owsianka z truskawkami, czekoladą i granolą

Dzisiaj owsianka. Dla odmiany od tych wszystkich placuszków i wypiekanych cudów. 
W miseczce też można zjeść pyszne śniadanie i do tego dość wymyślne ;)






Owsianka miętowa* z mlekiem, truskawkami, 'gorzką' czekoladą (65 % - mało jak dla mnie) i domową granolą czekoladowo-bananową

*gotowana na naparze z suszonej mięty


Tak, wróciłam do czekolady :) Szkoda tylko, że nie jest taka jak lubię - gorzka. 
Podchodziłam do miętowej owsianki dość sceptycznie, ale jak wczoraj znalazłam słój suszonej mięty, to postanowiłam to jakoś wykorzystać :) Do śniadania oczywiście leki i ciepłe mleko z miodem, masłem i czosnkiem.
Granola świetnie się wpasowała do mojej miseczki. Upiekłam ją wczoraj, a połowy już nie ma. Mama dzisiaj jadła ją z mlekiem na śniadanie (do którego cały czas ją przekonuję).  Nie wiem, co zrobiłam źle, ale w ogóle nie smakuje jak granola - bardziej jak jakieś czekoladowe płatki typu nesquik. Albo chrupki flipsy.




Wczoraj dostałam stypendium. 70 złotych na semestr. Zaszaleli :p


środa, 26 marca 2014

26.03.14/ Jaglane naleśniki

Wczoraj ugotowałam trochę za dużo kaszy jaglanej. Ups... :D
Miała być tradycyjna jaglanka, ale nabrałam ochoty na naleśniki. Od tak, na poprawę humoru... Chociaż nie potrafię ich smażyć.
Sialalalala, nie ma to jak nieudolnie smażyć takie grubaski; gdy się po prostu nie umie; a z przepisu na 10 naleśników wychodzą mi 4 :) I tak dobrze ;p Mama uznała, że ładne mi dzisiaj wyszły - a ona już dobrze wie, jakie zawsze mi wychodzą. Niejadalne.

Przepraszam za wygląd naleśnika z truskawkami; jako, że był ostatni, to taki jakiś nieforemny wyszedł ;p





Naleśniki jaglane podane z kremowym, bananowym twarożkiem*, domowym masłem orzechowym i bananem/ domowym kremem czekoladowo-orzechowym i truskawkami

*ser typu cream cheese i banan

Przepis na podstawie: klik

10 łyżek z górką ugotowanej kaszy jaglanej 
szklanka mleka 
1 wiejskie jajko
6 łyżek skrobi ziemniaczanej
1,5 łyżki budyniu śmietankowego
2 łyżki oleju (myślę, że spokojnie można dać mniej)
szczypta cynamonu

Wszystkie składniki miksujemy w blenderze do uzyskania lejącej się, ale gęstej konsystencji. Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni bez tłuszczu.







Pierwszy, ze słono-słodkim nadzieniem, dobrze przez nas wszystkich znanym i kochanym połączeniem banana i masła orzechowego w towarzystwie śmietankowego serka. Drugi z nie mniej przez nas uwielbianym połączeniem truskawki i czekolady.
Sama nie wiem który był lepszy. Oba były nieziemskie :D
Już ciasto samo w sobie było pyszne; naprawdę - delikatne, lekkie, smaczne... budyń nadał im ciekawego posmaku :) Zjadłam jednego na sucho, z patelni - więc wiem, że można by było jeść je właśnie w takiej postaci. 
Wszystko, co jaglane jest pyszne!

A mój nos nie daje mi żyć - gdyby nie mój sinus to w ogóle bym nie oddychała. A tak to przynajmniej po płukaniu mogę uchwycić trochę powietrza jedną dziurką. Po jakiejś chwili znowu jest to samo. Nie wiem nawet, skąd ja tyle tego mam :\
Mam nadzieję, że jeszcze trochę posiedzę w domu i mi przejdzie... 
W połączeniu z alergią nawet zwykłe przeziębienie jest trudne i uciążliwe :(






Naleśniki wiosenne FIT

wtorek, 25 marca 2014

Budyń uzdrawiający, czyli z czosnkiem i miodem

Nie, nie przewidziało Ci się. Dobrze przeczytałe/aś. Budyń, na słodko. Z czosnkiem.
Zbawienie dla obolałego gardła, pocieszyciel w niepogodę i apetyczny podwieczorek :)



1 kubek mleka 
1 łyżeczka mąki kukurydzianej z górką
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej z górką
1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka masła śmietankowego
miód do smaku

Do rondelka wlewamy mleko, zostawiając jednak trochę na dnie. Mąki i siemię mieszamy dokładnie z resztką mleka. Do garnuszka dodajemy starty na tarce czosnek i masło. Gdy mleko się zagotuje wlewamy do niego masę budyniową i energiczne mieszamy. Nie przerywając mieszania gotujemy chwilę na małym ogniu. Przekładamy do miseczki, salaterki i odstawiamy do ostudzenia. Gdy budyń będzie ciepły, ale już nie gorący polewamy go miodem. 
Smacznego!




Mintaj w sosie pomidorowym

Dzisiaj zjadłam przepyszny obiad. Raj dla mojego podniebienia które nie ma się teraz najlepiej, więc to o czymś świadczy! Uwielbiam takie mocno warzywne sosy, a ten świetnie pasował do rybki i kaszy






Przygotowanie ryby - mój ulubiony :) :

1 filet z mintaja
2 łyżeczki oliwy z oliwek
1 łyżeczka octu balsamicznego
5 ząbków czosnku (małych) lub do smaku
sok z cytryny - ok. 2 łyżeczki
zioła i przyprawy - pieprz ziołowy, pieprz czarny, oregano, zioła prowansalskie, papryka słodka, kurkuma, natka pietruszki

Wszystkie składniki mieszamy i smarujemy/polewamy nim filet. Przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na przynajmniej 30 min, aby rybka zaprzyjaźniła się za marynatą trochę mało profesjonalnie to brzmi. 


Po tym czasie rybę gotujemy na parze w parowarze lub specjalnym naczyniu przez ok. 30-40 minut (zależy od grubości ryby) - ja pod koniec gotowania dorzuciłam to naczynia marchewkę.

Sos:

1 łyżka oleju kokosowego
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
1 puszka pomidorów krojonych w soku pomidorowym
2 marchewki
1 cebula
kilka ząbków czosnku
kropla syropu klonowego
ocet balsamiczny - do smaku
przyprawy - zioła prowansalskie, oregano, natka pietruszki, bazylia, tymianek, kurkuma, słodka papryka, cynamon, pieprz ziołowy, pieprz czarny, czosnek
kilka łyżek wody

Na patelni rozpuszczamy olej kokosowy. Po chwili wrzucamy na nią posiekaną cebulę i czosnek, podsmażamy chwilę, aż cebula się zeszkli. Szybko dorzucamy resztę warzyw na patelnię i podlewamy wodą. Dusimy aż warzywa lekko zmiękną (ja lubię, jak coś chrupie, więc trzymałam pod przykryciem bardzo krótko). Wlewamy na patelnię pomidory w soku. Przyprawiamy i gotujemy do zredukowania się soku.

Następnie wrzucamy do sosu rybę i trzymamy chwilę na ogniu, aż smaki się połączą i dokładnie wymieszają. Podałam z kaszą jaglaną.


Smacznego!

***

Mam do Was kilka pytań... Czy nie przeszkadza Wam to, że raz jest śniadanie, raz ciastko, a innym razem obiad? Nie miesza się to za bardzo? Bo zastanawiam się nad rozdzieleniem tego wszystkiego.


25.03.14/ Czekoladowa, bananowa zapiekanka z serka wiejskiego i owsianki z truskawkami; LBA

Jak pięknie urosła, tak samo opadła. Chyba muszę zacząć z jakichś przepisów korzystać, bo te pieczone eksperymenty mi nie wychodzą.




Kakaowa, bananowa zapiekanka z płatków owsianych i serka wiejskiego z mrożonymi truskawkami i domowym kremem czekoladowo-orzechowym*

*orzechy laskowe (wcześniej uprażone), suszone daktyle (namoczone lub ugotowane do miękkości) i kakao 

Ten krem jest boski - mocno orzechowy, czekoladowy i słodki ;) Już nigdy więcej nie sięgnę po kupne czekoladowe kremy! Kiedyś wujek przywoził mi podobny z Belgii - był trochę jak słynny krem na literkę "N", ale baardzo mocno orzechowy i nie tak okropnie słodki. Mój krem taki właśnie jest, myślę, że te dwa słoiczki nie wystarczą mi na długo :) Zrobiłam też wczoraj masło orzechowe - z orzechów laskowych, ziemnych i migdałów. Pierwszy raz wyszła mi taka płynna, oleista konsystencja :) 

Oto masełko!


Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa pod wczorajszym wpisem :)
Od razu zrobiło mi się przyjemniej - może to podziała na to okropne choróbsko i alergię :)

Pytania od Danusi z http://www.mojewypiekiinietylko.com/ - jeszcze raz dziękuję za nominację :)

  1. Na słodko, czy wytrawnie? To zależy od mojego nastroju; wbrew pozorom w ciągu dnia jem mało słodkich rzeczy, zazwyczaj tylko śniadanie
  2. Łakoć, bez którego nie możesz się obejść… Chodzi o słodycze, tak? Nie ciągnie mnie do nich zbytnio - patrz wyżej - Gorzka czekolada? Teraz nie jadłam już jej długi czas, więc i bez niej potrafię się obejść - chyba nie mam takiego łakocia ;)
  3. Twoja popisowa sałatka. Chyba takiej nie mam... 
  4. Deser z awokado? Co Ty na to? U mnie na blogu jest. ;) Jestem na tak!
  5. Ciasto, które przysparza Ci najwięcej trudności… Ostatnio nie wychodziła mi zebra
  6. Babka z bakaliami, czy bez? Z bakaliami
  7. Czy lubisz owoce morza? Uwielbiam :)
  8. Najpiękniejsze miejsce na Ziemi, Twoim zdaniem, to… nie potrafię wybrać jednego, jest ich sporo, więc napiszę, że dzika natura, lasy - tereny nie zanieczyszczone jeszcze przez człowieka
  9. Najlepszy sposób na wypoczynek… gotowanie, słuchanie muzyki, czytanie, jakieś odprężające ćwiczenia
  10. Twoja ulubiona zupa... Prawie każda mojej siostry - faworytem jest tajska na mleczku kokosowym z dynią
  11. Potrawy z grilla, czy z piekarnika? Przekonuję się do grilla, ale częściej korzystam z piekarnika


poniedziałek, 24 marca 2014

19.03.14/ Marchewkowo-kokosowa + LBA

Po tych wszystkich zimnych (i pysznych :D) śniadaniach zatęskniłam za czymś ciepłym. Padło na starą, dobrą na wszystko owsiankę. Idealną na takie deszczowe poranki :) Wypróbowałam jednak nowego połączenia - marchewki z kokosem, które już wielokrotnie widziałam u innych bloggerek - co prawda w innej postaci, ale ja miałam ochotę na taką właśnie miseczkę :) Ta para niestety nie zwaliła mnie z nóg - smacznie było, ale spodziewałam się czegoś więcej. Chociaż muszę spróbować jeszcze tego duetu w placuszkach czy jakimś wypieku - może wtedy lepiej mi zasmakuje?


 Owsianka marchewkowo-kokosowa na mleku z jajkiem, gotowana z kawałkiem banana, podana z wiórkami kokosowymi


Zostałam nominowana do LBA przez Karolinę i Sylwię, dziękuję Wam bardzo, dziewczyny :*

Pytania od Karoliny:
1.Moja ulubiona zupa to... mamina buraczkowa i prawie każda zupa mojej siostry (naprawdę, jest mistrzynią w tym daniu c:), szczególnie tajska z dynią i mleczkiem kokosowym :D
2.W życiu podążam za... szczęściem
3.Mój ulubiony rodzaj kaszy to... myślę, że jaglana
4.Chciałabym być... trochę bardziej normalna
5.Śniadaniowy minimalizm czy przepych? W sumie to sama nie wiem - to zależy od potrawy, niektóre śniadania nie wymagają zbyt wielu dodatków, inne tak
6.Chciałabym aby... nie było zdjęć klasowych - serio, to byłoby dobre dla ogółu, zdaje mi się, że nie tylko ja nie wyglądam na owych... zbyt atrakcyjnie
7.Mój ulubiony smak dżemu to... dyniowo-pomarańczowy z cynamonem 
8.Co ostatnio przydarzyło Ci się zabawnego? Nie potrafię sobie przypomnieć niczego śmiesznego, co wydarzyło się stosunkowo niedawno 
9.Co dziś miałaś na obiad? Maminą zupę ogórkową
10.Ostatnio przeczytałam... Ostatnio mało mam czasu na czytanie, więc niestety była to lektura "Balladyna"
11.Obiecuję sobie, że... w końcu zwyciężę ze 'złodziejami czasu"

Pytania od Sylwii :

1.Czy śniło ci się ostatnio coś szczególnego? Ostatnio śniło mi się, że wszyscy dowiedzieli się o blogu i im się nawet podobał - przyjemny sen ;)
2. Czy jest osoba, która inspiruje cię kulinarnie? Jest bardzo dużo takich osób :)
3. Naleśniki czy placuszki? Placuszki - bo tak naprawdę tych drugich nie umiem poprawnie usmażyć ;p
4. Jak spędziłabyś swoje wakacje marzeń? Chciałabym wybrać się w podróż po Europie :)
5. Z jaką osobą z rodziny się najbardziej utożsamiasz? No i znowu - jest kilka takich osób
6. Gdybyś mogła zabrać tylko 3 przedmioty na bezludną wyspę, co by to było? Woda pitna, telefon z zasięgiem i nie wyczerpującą się baterią (zadzwoniłabym po pomoc, hehe) , książka
7.Czy jest coś co lubiłaś robić, ale przestałaś z powodu braku czasu lub szkołę? Czytanie! Ostatnio naprawdę to zaniedbałam
8. Jakie są twoje życiowe priorytety? Oj, nie wiem - myślę, że na pierwszym miejscu jest zdrowie, potem nauka i moje pasje
9. Co najbardziej utkwiło ci w głowie z czasów, gdy byłaś przedszkolakiem? Kiedyś pani kucharka powiedziała nam, że kotlety są z rekina i wszyscy się tak chwalili, że go jedli ;p
10. Czy lubisz bardziej tradycyjne połączenia smaków czy eksperymenty? Nie potrafię wybrać ;) Z resztą z czasem eksperymenty stają się dla nas tradycyjne :)
11. Typ idealnego chłopaka. Czuły, miły, szczery, przejmujący się... 




24.03.14/ Czekoladowo-pomarańczowe żytnie brownies z patelni z kiwi i kokosową polewą + LBA

No dobra, może nie jest to prawdziwe brownie pieczone, ani brownie z patelni - ale naprawdę tak właśnie smakuje! Mocno czekoladowe, wilgotne (ale równocześnie dobrze wysmażone) z pomarańczową nutą... Robiłam kiedyś pomarańczowe brownie w postaci muffinek - naprawdę tak właśnie smakowało! Są boskie, zakochałam się w ich smaku - na pewno będą pojawiać się częściej :D






Placuszki żytnie na soku pomarańczowym podane z kiwi i polewą kokosową

6 łyżek płatków żytnich 
sok pomarańczowy 100% tymbark
wiejskie jajko od szczęśliwej kury lub kaczki
2 łyżki mąki żytniej pełnoziarnistej
1 kopiata łyżka naturalnego kakao
pół łyżeczki sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia

Płatki zalewamy sokiem pomarańczowym ok. 2 cm nad ich poziom i odstawiamy, aż wchłoną płyn (zostawiłam na noc w lodówce). Rano oddzielamy białko od żółtka - białko ubijamy na sztywną pianę, a żółtko miksujemy z płatkami blenderem. Do masy z płatków i żółtka dodajemy mąkę, kakao i sodę i mieszamy. Delikatnie łączymy z ubitą pianą i smażymy na bardzo dobrze rozgrzanej patelni teflonowej.

Polewa kokosowa: wiórki kokosowe zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na chwilę. Potem dodajemy do nich kefir i mieszamy. Po ostudzeniu dodajemy pół łyżeczki miodu i odstawiamy na noc do lodówki, by smaki się 'przegryzły' i kefir nabrał aromatu.

niebonieboniebonieboniebonieboniebo






No i stało się. Jakaś podła choroba dopadła i mnie, spiknęła się z moją alergią i uziemiła w domu. Aha, i przeprosiłam się z mlekiem z masłem, miodem i czosnkiem - napój bogów...




I w końcu coś, o czym ciągle zapominam -  pytania od lucy hale, czyżby fanka PLL? ;) Dziękuję za nominację :)

  • Jedno z Twoich ulubionych śniadań? Chyba nie potrafię wybrać... Uwielbiam zarówno miseczkowe śniadania, jak i wszelkiego rodzaju placuszki - dzisiejsze było naprawdę pyszne! :)
  • Jaki jest twój sposób na naukę? Dużo czytam, słucham i robię sobie obszerne notatki.
  • Uprawiasz jakiś sport? Jaki? Tylko to, co na lekcji w-f w szkole, no i ćwiczenia w domu - głównie pilates
  • Chodzisz na jakieś dodatkowe zajęcia? Tak, chodzę dodatkowo na j. angielski :)
  • Często robisz coś na ostatnią chwilę? Bardzo często 
  • Gdzie widzisz siebie w przyszłości? Jeszcze nie wiem, zobaczymy
  • Z czym jest Twoja ulubiona kanapka? Z pastą z awokado! Lubię też kanapki z kiełkami, serkiem, jajkiem, szpinakiem... Szpinakiem, łososiem, ogórkiem i twarożkiem z koperkiem/mozarellą, fetą ricottą - ciężko wybrać pośród tych smaków :D
  • Jak spędzisz dzisiejszy wieczór? W łóżeczku z książeczką, pewnie będę też nadrabiać zaległości, prawdopodobnie pojawi się ciepłe mleko.
  • Jakiego języka obcego nie lubisz? Nie podoba mi się j. niemiecki, niestety
  • Lubisz zakupy? Tak ;)
  • Cytat na dziś?  Jeśli od czasu do czasu nie ponosisz porażki - oznacza to, że nie robisz nic bardzo innowacyjnego. - Woody Allen                         
Śniadanie TYMBARK Naleśniki wiosenne FIT