niedziela, 2 marca 2014

02.03.14/ Bananowo-kakaowy serniczek na daktylowym spodzie owsianym.

No i jest kolejne śniadanie - na powitanie marca i pożegnanie ferii. To już ostatni dzień :( Wczorajsze pancakes mogę jeść częściej, myślę, że ich przygotowanie nie zajmuje aż tak dużo czasu, żeby z nich rezygnować. Zwłaszcza, że przez 'genialną' zmianę planu dwa razy w tygodniu mam na 8:50. Szkoda tylko, że mnie ta zamiana nie dotyczy - i tak będę w szkole przed 8. No i będę siedziała w szkole do 15. A w piątki może nawet do 17. Cudownie :) Uwielbiam szkołę przecież! :)

Dzisiaj postanowiłam zjeść na śniadanie coś, co zajmuje trochę więcej czasu i tego chyba naprawdę nie będę miała czasu przygotować przed szkołą. Pół godziny pieczenia? Zawsze jestem rano głodna, aż dziwne, że dzisiaj wytrzymałam. Ni tu poćwiczyć podczas czekania, bo przed śniadaniem nie dobrze, ni tu iść do łazienki się jakoś ogarnąć, bo zaraz i tak mogę się ubrudzić (przy moim szczęściu i fakcie, że jestem straszną fajtłapą) ;p  Zawsze można upiec sernik wieczorem, czytałam na Waszych blogach, że taki wystudzony jeszcze lepszy... Albo ugotować, taki też jest pyszny :)
Moje dzisiejsze śniadanie było takie dobre, że nawet mama się ze mną zgodziła. Żałuję, że tyle zwlekałam - wbrew moim obawom, wcale tak strasznie nie opadł. Może dlatego, że i za bardzo nie wyrósł - następnym razem ułożę owoce na spodzie, i na to wyleję masę serową :)

Serniczek bananowo-kakaowy na daktylowym, owsianym spodzie z bananem; podany masłem orzechowym

O jeju, jakie to było pyszne! Naprawdę! Ciasto na śniadanie jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza, że to zdrowe ciasto :D




Lista składników:

na masę serową: 

pół kostki twarogu 
1 małe, wiejskie jajko
1 dojrzały banan (im bardziej brązowy, tym lepszy)
1 czubata 'łyżeczka' budyniu śmietankowego albo czekoladowego (proszku)
ew. kakao

na spód:

cztery suszone daktyle
2 i pół łychy płatków owsianych górskich


Przygotowujemy spód. Daktyle gotujemy w wodzie, aż rozmiękną i woda nabierze ciemnego koloru. Płatki owsiane mielimy w blenderze lub w młynku na mąkę. Do uzyskanej mączki dodajemy daktyle i blendujemy przez chwilę, do uzyskania ciasta. Wyklejamy natłuszczoną formę masą daktylowo-owsianą i przykrywamy folią spożywczą. Wkładamy na chwilę do lodówki (u mnie na noc).

Twaróg i część banana (kawałek zostawiamy do dekoracji - układamy go na spodzie przed wyłożeniem sera lub na wierzchu serniczka) miksujemy w blenderze na gładką masę. Oddzielamy białko od żółtka; białko ubijamy na pianę, żółtko dodajemy do sera razem z budyniem. Miksujemy, a na koniec dodajemy białko i delikatnie mieszamy. Dzielimy masę na dwie części i do jednej z nich dodajemy kakao. Najpierw wykładamy jasną część, potem ciemną. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez 30 minut. Po upieczeniu przez chwilę trzymamy sernik w piekarniku. Podałam z masłem orzechowym i zjadłam na ciepło.

Smacznego :)





Śniadanie mistrzów

10 komentarzy:

  1. Powroty nie muszą być wcale takie złe , zobaczysz przyzwyczaisz się :)
    Banan, daktyle, kakao - bosko *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio upiekłam muffina wieczorem, bo rano przed szkołą nie mam czasu i smakował chyba równie dobrze :D Więc pomysł z pieczeniem serniczka wieczorem powinien się sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję - a może taki serniczek będzie lepszy?

      Usuń
  3. nie ma co narzekać- jak ja wychodzę ze szkoły o 15 jestem najszczęśliwsza na świecie, a w domu jestem ponad godzinę później :)
    przygotuj sobie na te ,,cięzkie powroty" takie śniadanie- dzień od razu będzie lżejszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie narzekam chyba aż tak strasznie... co? ;) Ale wolałabym mieć na 8 i siedzieć do tej 14 niż na 8:50 i do 15, wolę przyjść wcześniej mimo wszystko :) No i ja mam tak, że niezależnie od tego, kiedy wyjdę ze szkoły, do domu wracam (najwcześniej) dopiero ok. 17 - dojeżdżam ;) Myślę, że po takim śniadaniu, nic nie będzie mi już straszne ;p

      Usuń
  4. Cudowny jest ten serniczek! Super pomysł na ten spód! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadłam na ten pomysł przy robieniu płatków śniadaniowych - świetnie sprawdzają się też również jako ciastka czy spody ;)

      Usuń
  5. musiało byc obłedne <3 I ten przypieczony banan

    OdpowiedzUsuń
  6. W szkole nie będzie tak źle! Głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)