czwartek, 13 marca 2014

13.03.14/ Jaglanka na mleku owsiano-waniliowym z kremem migdałowym i bananem

Kupiłam wczoraj 'mleko' owsiane waniliowe - w pełni naturalne składniki, nawet cukru tam nie było :) Dzisiaj padło na kaszę jaglaną gotowaną na tymże napoju, podane z cudnym migdałowym kremem crunchy i kawałkiem banana :) No i oczywiście z jajkiem, ale to chyba nie był za dobry pomysł - przez chwilę bałam się, że zrobi mi się jaglajecznica ;p




Kasza jaglana na gotowana na napoju owsianym waniliowym, podana z kremem migdałowo- bananowym z twarożkiem i bananem


Byliśmy dzisiaj w kinie, całe gimnazjum. Na filmie "Kamienie na szaniec". Był bardzo brutalny, o nie dałam rady oglądać wszystkiego - w pewnych momentach miałam ochotę po prostu wybiec z sali... Poleciały mi też łzy. Najgorsze było to, że nie mogłam powiedzieć sobie "To tylko film, uspokój się", bo dobrze wiedziałam, że to wydarzyło się naprawdę. Ludzie są potworami i to ich należy się obawiać - nie trzeba wcale wymyślać sobie jakichś wyimaginowanych stworów pod łóżkiem... Przecież one nas otaczają na co dzień. Tylko, że są o wiele gorsze... Nie boję się żadnych horrorów w których straszą mnie jakieś zombie, wilkołaki, wampiry czy duchy - wiem, że to nierealne. Dlatego ten film robi o wiele lepsze wrażenie niż nie jeden film grozy... Bo z takim okrucieństwem stykamy się cały czas....

Po kinie poszłyśmy z przyjaciółką do łazienki - cały czas przeżywałyśmy film i potrzebowałyśmy chwili wytchnienia. Jak wyszłyśmy na zewnątrz, to naszej klasy już nie było. Miło, że nawet nie zauważyli naszej nieobecności :))

11 komentarzy:

  1. Tez dzisiaj byłam na tym w kinie - piona! :D
    Piękny film ,brutalny ale piękny - z chęcią zobaczyłabym go jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie też ten film bardzo poruszył... to straszne, ginąć będąc dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już po zwiastunie widać , że film trzyma w napięciu. Chyba też się wybiorę do kina aby go obejrzeć !
    Nominowałam Cię do LBA :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wybrać się na ten film! :) A jaglanka wygląda smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale śliczna dwu warstwowa <3
    I zawiera tyle pyszności *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ją idę jutro na ten film że szkoła . Pyszna jaglana ♥ myślenie mimo wszystko jajko jest zawsze dobrym pomysłem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. oooo! nigdy nie próbowałam waniliowego mleka owsianego... ryżowe i sojowe owszem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. smakowicie wygląda Twoja kaszka! :))
    a na film wybieram się w przyszłym tygodniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. film ten rzeczywiście emocjonujący, u mnie również doszło do łez, jednak przygotowana byłam na to, w końcu w książce było dokładnie tak samo...straszne, lecz prawdziwe, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć! Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, bardzo mi się u Ciebie podoba :) Szczegóły tutaj: http://wykipialmimakaron.blogspot.com/2014/03/saatka-z-zielonymi-pomidorami-i-lba.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że wszyscy chodzą teraz na ten film. Ja też idę z klasą, ale w przyszłym tygodniu. Książka mi się bardzo podobała i też ją bardzo przeżyłam. Z filmem pewnie będzie podobnie.

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)