wtorek, 25 marca 2014

Budyń uzdrawiający, czyli z czosnkiem i miodem

Nie, nie przewidziało Ci się. Dobrze przeczytałe/aś. Budyń, na słodko. Z czosnkiem.
Zbawienie dla obolałego gardła, pocieszyciel w niepogodę i apetyczny podwieczorek :)



1 kubek mleka 
1 łyżeczka mąki kukurydzianej z górką
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej z górką
1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka masła śmietankowego
miód do smaku

Do rondelka wlewamy mleko, zostawiając jednak trochę na dnie. Mąki i siemię mieszamy dokładnie z resztką mleka. Do garnuszka dodajemy starty na tarce czosnek i masło. Gdy mleko się zagotuje wlewamy do niego masę budyniową i energiczne mieszamy. Nie przerywając mieszania gotujemy chwilę na małym ogniu. Przekładamy do miseczki, salaterki i odstawiamy do ostudzenia. Gdy budyń będzie ciepły, ale już nie gorący polewamy go miodem. 
Smacznego!




8 komentarzy:

  1. Oo matko ! ale wynalazek :) chyba się przekonam i wypróbuje ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe...ale dla mnie chyba za odważne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. mama mi taki miks dawała, jak mnie przeziębienie brało, ale budyniu takiego to nie dostałam nigdy!

    OdpowiedzUsuń
  4. O nie. Do tego byś mnie nie przekonała

    OdpowiedzUsuń
  5. o jej, pierwszy raz widzę takie połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. o kurczę... tego się nie spodziewałam;-) jestem bardzo ciekawa smaku!

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)