poniedziałek, 28 kwietnia 2014

100/ Owsiany chlebek bananowy

To mój setny post tutaj i... muszę przyznać, że coraz bardziej mi się tutaj podoba :)
Dziękuję wszystkim nie tylko za pozytywne komentarze, ale również za wszystkie rady, szczere opinie...
Myślę, że blog pomaga. Jest swego rodzaju terapią, która działa. Tak naprawdę.
Dzisiejsze śniadanie powinno być wyjątkowe, ale ja do końca nie wiedziałam, jak powinno wyglądać. Postawiłam więc na coś, co już kiedyś jadłam. Tylko, że trochę w innym wydaniu :)

Moje śniadanie dołączam do akcji: 

Zdrowy tryb życia



***





Bananowy, kokosowy chlebek owsiany z kawałkami czekolady
Single serving banana & coconut oat chocolate chip bread 

1 duży banan, najlepiej dojrzałego
1 jajo
ew. 1 łyżka miodu
ok. 8 łyżek zmielonych płatków owsianych
niecała łyżeczka sody oczyszczonej
płyn do konsystencji (u mnie zsiadłe mleko)
1 pasek gorzkiej czekolady
2-3 łyżeczki stopionego oleju kokosowego
garść wiórków kokosowych

Banana rozgniatamy widelcem z jajkiem i miodem. Do tej masy dodajemy zmielone płatki, wiórki kokosowe i olej. 
Rozrzedzamy masę zsiadłym mlekiem do uzyskania odpowiedniej konsystencji (takiej jak na pancakes). Dodajemy posiekaną czekoladę i przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 35-40 minut w temp. 180ºC.



Próbowałam ułożyć 100 z kawałków czekolady, ale cóż... widać, jak wyszło ;p No i znowu ujawnia się mój brak foremki na mini-chlebki :P

 Nie wiem, czy to bardziej owsianka czy owsiany chlebek, ale wiem jedno - bardzo dobrze smakuje :D Aż tata się skusił na kawałek. No i dobrze, bo był bardzo sycący :D
Musieliście bardzo mocno trzymać za mnie kciuki, bo... obu sprawdzianów nie było! Na geografii pani (znowu) zapomniała skserować testy, a pani od matematyki była chora przed świętami (już wtedy mieliśmy pisać) i nie skończyliśmy powtórzenia.
Jednak i tak nadal mam do napisania 2 sprawdziany i kartkówkę. Ale już tylko dwa dni :)



Staram się.


***



Mistrzostwo.


24 komentarze:

  1. Ja zrobiłam ciasteczka o podobnym składzie. Pycha.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio zdecydowałam się zrobić chlebek owsiany z pełnowymiarowej wersji i też wyszedł cudnie :D
    No i super, że blog pomaga, takie korzyści jak najbardziej wskazane! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się obawiałam, czy coś z tego wyjdzie, ale pomyślałam, że nawet jeśli nie, to chlebek stanie się owsianką i tyle :P W pełnowymiarowej wersji muszę spróbować :)

      Usuń
  3. To prawda - blog pomaga i ... jest fajny ;)
    Jeśli o chodzi o Twoje sprawdziany, to miałem dzisiaj podobną sytuację - oba zostały "przełożone" na ..... jutro -.-
    *sycący, a nie syty (ta moja czepliwa natura ;)

    100 gratuluję! I życzę jeszcze dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony takie przełożenie dobre - bo nie dzisiaj, a z drugiej nie - bo więcej jednego dnia i się zapomni :\
      Już poprawiam ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  4. gratulację! :*
    blog naprawdę pomaga :))
    u mnie też dziś sprawdzian przełożony!
    ja chcę taki chlebek! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję 100 i kolejnej życzę! :)
    Miło widzieć, że pisanie bloga Ci pomaga.
    Chlebek rewelacyjny, aż ślinka cieknie.
    A dzisiejsza zaleta absolutnie warta podkreślenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyjątkowe śniadanie na jubileusz ;)
    Gratulacje ;*
    Ta czekolada na górze *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. 100 to super liczba. Niby wielu z grona blogerów jest już dawno za nią, ale nic bardziej nie cieszy jak właśnie ta pierwsza setka. Trzymaj tak dalej :*
    Chlebki bananowe uwielbiam w każdej postaci, więc taka również powinna mi bardzo zasmakować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o, tu się zgodzę- mi blog pomógł bardzo, choć wiele osób twierdzi, że to ,,zagłębianie się w tematach jedzeniowych" (i nie przeczę, ale zyski są większe od strat)
    o kurcze, nich moi nauczyciele też zapominają o kserowaniu sprawdzianów! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, ta pani to taka trochę... mało ogarnięta jest ;p Już piąty raz chyba zapomniała :D
      Zgadzam się z Tobą - niby zagłębianie się, ale jednocześnie jest to pomocne. Czujesz, że są osoby, które 'zagłębiają się' tak samo. No i nie chcesz ich zawieść. Ma się pewność, że zje się porządne śniadanie. No bo przecież inni by zauważyli, jeśli byłoby inaczej. Zauważyliby np. zamianę 5 łyżek na 2.
      Blog ma swoje zalety i wady (którą jest to 'zagłębianie się', jednak bądźmy szczere - i tak byśmy to robiły, nie mogłybyśmy całkowicie zapomnieć o jedzeniu, o jego walorach - przecież to siedzi nam w głowie od tak dawna... nie można tego wyrzucić, ale... da się to przemienić w coś dobrego, lepszego... zdrowego), ale mimo tego, cieszę się, że odważyłam się na założenie go. Nie zrobiłabym inaczej.

      Usuń
  9. Nono! Stówka za Tobą i oby kolejna również tak fajnie zleciała :) Śniadanko wybrałaś znakomite na tę okazję! Co do sprawdzianów - ja z reguly nie lubię, gdy są przekładane, bo jakoś wolę je mieć za sobą.

    Dziękuję za miły komentarz u mnie na blogu, cieszę się, że ktoś zagląda nie tylko po to, by się "odwdzięczyć"... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam zbytnio za przekładaniem - wydaje mi się, że mogę zapomnieć, tego co się nauczyłam. Jednak tym razem nie poświęciłam na naukę zbyt wiele czasu, więc... ;)
      Dziękuję, że zaglądasz do mnie! :) No i czekam na nowości u Ciebie :)

      Usuń
  10. zdrowy, dobry i bananowy !! idealny na 100 śniadanie :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo wielkie gratulację , mam nadzieję , że bedziesz tu jeszczeni nie jedna stówke :) ! Ja bardzo lubie tu zaglądac i kazde sniadanie jest wyjatkowe :) Ten chlebek jest super wogole uwielbiam takie wypieki i przepis zapisałam jeszcze raz gratuluję <3

    OdpowiedzUsuń
  12. bananowy chlebek! Wiedziałam, że miałam coś zrobić.. :D

    Powodzenia i życze dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie uczciłaś te setne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje pierwszej setki i życzę jeszcze nie jednej :D
    Pysznie to uczciłaś <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Owsiane, bananowe i z czekoladą, powiadasz? :) Hm...
    Ja jestem pozytywnie zaskoczona tutejszą blogosfera i mimo jej wad (i czasem bardzo zaskakujacych invydentow) na pewno wkrótce również dobiję do 100.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogosfera ma swoje dobre i złe strony, jak już pisałam, ale myślę, że i tak jest naprawdę świetną... sferą ;p
      Na pewno Ci się uda :) Czekam na jakieś odstrzałowe śniadanie na 100! :D

      Usuń
  16. Gratuluję 100 posta <3 Mi też blogger bardzo pomaga, jedna wielka rodzina ;)
    A ten owsiany chlebek wygląda bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)