wtorek, 1 kwietnia 2014

1.04.14/ Jaglanka z czerwonymi warzywami, jajkiem w koszulce i prażonym w ziołach słonecznikiem

Dzisiaj zjadłam przepyszne wytrawne śniadanie. Bo jaglanka nie zawsze musi być na słodko.



Prażona kasza jaglana gotowana z cebulą, czosnkiem, pomidorem i papryką, podana z jajkiem w koszulce, posypana prażonym słonecznikiem w ziołach prowansalskich i kurkumie

pół cebuli
2 ząbki czosnku
1 pomidor
pół czerwonej papryki
1 łyżeczka oliwy z oliwek
zioła prowansalskie, słodka papryka, kurkuma, bazylia, czosnek
1/4 szklanki suchej kaszy jaglanej + ponad 3/4 szklanki wody

Kaszę jaglaną prażymy na patelni, aż zacznie ładnie pachnieć i zbrązowieje. Cebulę i czosnek lekko podsmażamy na oliwie w rondelku, dorzucamy pokrojoną paprykę i pomidora i podlewamy wodą. Dodajemy ziół, przypraw i dusimy przez kilka minut. Wsypujemy do garnka uprażoną kaszę i zalewamy wodą. Gotujemy pod przykryciem to wchłonięcia płynu przez kaszę i do jej zmięknięcia.
W razie potrzeby podlewamy jeszcze wodą.

Podajemy z prażonym słonecznikiem i jajkiem w koszulce.
Smacznego :)





Kasza jaglana jest wyśmienita, gdy ugotuje się ją razem z warzywami - nabiera wtedy cudownego smaku i aromatu :) Jeśli jeszcze nie próbowaliście jej w takiej wersji, to naprawdę polecam taki sposób! Warto.

Jajka w koszulce to chyba mój ulubiony sposób przygotowywania jajek. Jeśli jeszcze nie przyrządzaliście ich w taki sposób, to też Was do tego zachęcam!
 
***

26 komentarzy:

  1. Ale świetny sposób na jaglankę, czasem dobra jest taka mała odmiana od słodkich śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę! Na wytrawnie jej jeszcze nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzeba szybko nadrobić zaległości ;p

      Usuń
  3. Takiej wersji na śniadanie jeszcze nie widziałam. Bardziej pasowałoby mi na obiad, ale to nie zmienia faktu, że musiało być smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na obiad też byłoby smacznie :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Z wielką chęcią bym Cię poczęstowała :)

      Usuń
  5. Jaglana jest wymiata w każdej postaci czy to słodkiej, czy wytrawnej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też dzisiaj jaglanka na wytrawnie, ale na obiad :) Ta kasza jest przepyszna ze wszystkim i bez niczego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety nigdy nie jadłam jajka w koszulce. chętnie bym jednak spróbowała, skoro tak polecasz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się Twoja wersja kaszy, muszę koniecznie taką zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O nie, zaprzeczyłaś wszystkim, kasza jaglana wytrawnie ! Wyszło świetnie :3

    OdpowiedzUsuń
  10. hej, lubię wytrawne śniadania! chyba nawet bardziej niż słodkie. co ciekawe, wytrawnej jaglanej nie jadłam nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaglanka w takiej wersji ? Chętnie wyprónuję super <3

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ją, nie ważne czy słodka czy nie! Dobra ta twoja propozycja :D zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jaglanka! Lubię tą kaszę na wytrawnie :) Chociaż zazwyczaj słodkie śniadania u mnie wygrywają, ale na obiad, czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwszy mój eksperyment z tą kaszą był właśnie wytrawny :) dopiero blogosfera tak na mnie podzialała że zdecydowałam się na jej slodką wersję :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wytrawna wersja jest przepyszna :D i jeszcze to jajo :D Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niejeden hotel mógłby wziąć przykład z takiego śniadania! Wytrawnie i, jak dla mnie, luksusowo z rańca. :) Fajnie.

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)