czwartek, 17 kwietnia 2014

89/ Smaczna porażka - Bananowe gofry owsiane


Literatura jest przeznaczona do zatrzymania czasu w jego niszczącym biegu. 

- Jan Parandowski

Podczas przerwy świątecznej mam zamiar przeczytać przynajmniej jedną książkę - nareszcie jest na to wolna chwila. Wrócę też do ćwiczeń - po chorobie byłam tak zajęta nadrabianiem zaległości, że chodziłam spać późno na książkach, a wstałam bardzo wcześnie, by szybko odrabiać to, co zostało.

Święta świętami, ale ja niestety znowu ich nie czuję. Kiedyś było to o wiele bardziej ekscytujące. 
Wczoraj czytałam, że u Was zajęcia szkolne były dość luźne - u mnie wręcz przeciwnie. Sprawdzian z polskiego, potem konkurs ortograficzny w domu kultury - po powrocie do szkoły nie zdążyłam usiąść w ławce, od razu musiałam przedstawiać projekt na relgii. Swoją drogą, razem z koleżankami miałyśmy temat, który budził najwięcej zainteresowania - czystość. Mam wrażenie, że klasa chyba najbardziej nas słuchała, no ale czego się spodziewać po tematach typu "grzech nieczysty z innymi osobami" - ten akurat mój ;p Niektórzy nawet zadawali  pani pytania, co to za grzech. Kto by im uwierzył, że w tych czasach nie wiedzą, co to jest?
W każdym bądź razie - po tych zabieganych tygodniach nareszcie odpoczywam :)

***

Dzisiaj na śniadanie cynamonowe, bananowe gofry owsiane. W smaku naprawdę świetne - nawet na surowo :d
Chciałam jednak sprawdzić, czy wyjdą bez jajka. 
Nie wyszły.
Mimo tego, były naprawdę pyszne - a ten sposób podania, trochę jak naleśnik, bardzo mi się podobał. Kto wie, może będę tak robiła specjalnie? 


 Bananowe gofry owsiane z cynamonem; podane z twarożkiem z żurawiną, nerkowcami i miodem

* na zdjęciu jedna 'roladka', resztę jadłam na sucho z gofrownicy - w smaku były naprawdę dobre! 



Nadal biorę udział w akcji Wiktorii:


***


Zawsze staram się patrzeć na świat z perspektywy drugiej osoby, aby lepiej ją zrozumieć

27 komentarzy:

  1. Jak z bananem to musiało być dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co tam, że nie wyszło tak jak powinno wyjść. Ważne, że smakowało! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wczoraj miałam długi dzień w szkole, ale ważne, że teraz mamy już wolne :)
    Miłych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurcze, a moim zdaniem są cudne! takie gofrowe kieszonki :)
    fakt, kiedyś święta były bardziej ekscytujące, ale teraz też można się nimi cieszyć. nieco inaczej, ale cieszyć ;) a odpoczynek nam się zdecydowanie należy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Smak najważniejszy :)
    Banan i cynamon więc nie wątpię że były wspaniałe ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że umiesz się postawić na miejscu drugiego człowieka :)
    Co do książek - też bym chciała przeczytać w świeta coś innego niż lekturę, ale ostatnio mam problem ze skupieniem się, wszystko mnie rozprasza i myśli się ulatniają...
    Jak dobre, to wyszły! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak fajnie Ci wyszły! Wyglądają jak taka kanapka z gofrów :)
    No ja Świąt niestety też nie czuję, nie wiem dlaczego..

    OdpowiedzUsuń
  8. Podejmuję wyzwanie, ciekawa jestem czy mi wyjdą :) Jaką ksiazkę planujesz ?

    OdpowiedzUsuń
  9. też w ogóle nie czuję ty Świąt! :<
    ani tej całej atmosfery!
    u mnie też wczoraj prawie normalne lekcje, sprawdzian z fizyki tez był :<
    Odpocznij kochana w te Święta, należy Ci się :*
    a

    OdpowiedzUsuń
  10. oj tak, z tymi goframi jest różnie i podróżnie, jednak dobrze,że w smaku były smaczne! ; D

    OdpowiedzUsuń
  11. Toż to oksymoron jest! Jak coś jest smaczne, to nie jest porażką w najmniejszym calu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! ;) Gdyby były niezjadliwe to rozumiem...ale jak smakowały to jak możesz nazywać je porażką?! :D

      Usuń
    2. Wymyślę dla nich jakąś fajną nazwę i sprawię, że będą sławne :P

      Usuń
  12. Wow nie dość że ona tak fajnie wyglądają to jeszcze mają takie pyszności *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. O tak, przyda się odpoczynek :)
    Fajny pomysł na gofry, dość oryginalny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. No przecież takie miały być! Świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Haha, teraz jak na niego patrzę, to rzeczywiście trochę przypomina kebaba :P

      Usuń
  16. Pierwsze zdjęcie - pierwsze skojarzenie - kebab! A potem zobaczyłam komentarz Basii :)
    Wygląda znakomicie.

    PS. Dzięki za ten patent z jajkiem - wkrótce spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pysznie wybrnęłaś :) Czasem gofrownica nie współpracuje, ale to nie znaczy, że mamy mieć zepsute śniadanie, najważniejsze, że było smaczne :)
    Też kiedyś bardziej czułam święta, ale chyba to zmienia się wraz z wiekiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. a mi tam przypomina tortillę i to taką pyszną ! mimo wszystko świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. trzeba kombinować, by uczyć się na błędach..
    Mimo, że mówisz, że nie wyszły--> ważne że był smak! :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)