czwartek, 24 kwietnia 2014

96/ Naleśniki drożdżowe z kokosowo-jagodowym nadzieniem i czekoladą

Dzisiaj znowu drożdżowo, ale muszę przyznać, że gofry o wiele lepsze i bardziej pączkowe :)
Chociaż, to może moja wina - nie umiem nawet smażyć normalnych naleśników, a zabieram się za te drożdżowe ;p
Z tego przepisu. Wydawało mi się, że ciasto jest za gęste, więc trochę rozrzedziłam przed 1 naleśnikiem - a po nim, to chyba wlałam pół butelki maślanki do ciasta. O ironio, ten pierwszy, niby najgrubszy był o wiele lepszy - smakowo i pod względem robienia - bardzo łatwo się go smażyło.  W porównaniu do innych, których część wylądowała w koszu...
Już usmażone ( z trudem) naleśniki posmarowałam domowym dżemem jagodowo-borówkowym, na który wyłożyłam kokosowy twarożek i mrożone jagody. Złożyłam je na pół i polałam sojową polewą czekoladową (1 duża kostka gorzkiej czekolady i trochę mleka sojowego). Wszystko razem stworzyło smaczną całość.


Mocno trzymamy kciuki za trzecioklasistów!



Nadgryziony, hehe :D

 Drożdżowe, żytnie naleśniki smażone na oleju kokosowym, podane z kokosowym twarożkiem, dżemem jagodowo-borówkowym i sojową polewą czekoladową





***


Jak już sobie coś postanowię, to wytrwale do tego dążę




20 komentarzy:

  1. Naleśniki :3 Ja wczoraj jadłam na obiad gryczane, ale drożdżowych jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie świetnie ci wyszło to śniadanko <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężka praca nad naleśnikami jak widze, ale było warto na pewno! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie jadłam drożdżowych naleśników, jestem strasznie ciekawa ich smaku! Ale chyba taka męczarnia z naleśnikami ci się opłaciła, bo wyglądają smacznie. Jak takie łódeczki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakują trochę pączkowo, ale mniej, niż wczorajsze gofry ;p Smaczne są po prostu :) Ale jak kuchnia ucierpiała ( w szczególności pierwsza patelnia)... Dobrze, że lubię zmywać ;p

      Usuń
  5. z polewą uwielbiam! :>
    a drożdżowych jeszcze nie jadłam, muszę takie zrobić, bo jestem ciekawa ich smaku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Naleśniki zawsze poprawiają mi humor ;p
    Twoje wyglądają obłędnie *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie jadłam drożdżowych naleśników, ale wyglądają bardzo smacznie z tą polewą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie jadłam drożdżowych, a drożdże kocham! Czas wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drożdżowych nie jadłam. na pewno ten pierwszy był boski! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Drożdżowe dobre choć jajecznych nic nie przebije : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajeczne? Chyba ich poszukam na Twoim blogu :) Chociaż patrząc na mój talent, już obawiam się o patelnię - dzisiaj korzystałam z dwóch xd

      Usuń
  11. nigdy nie jadłam drożdżowych naleśników, ale wiedząc jakim drożdżowym beztalenciem jestem- może to i lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, łączę się w bólu - tu beztalencie naleśnikowe. Aż żal serce ściska jak widzę te Wasze ładne naleśniki :(
      Mimo tego warto spróbować - nawet jak nie wyjdą, to smakują haha :D

      Usuń
  12. drożdżowe naleśniki, chyba będą mi się po nocach śnić teraz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że opuszczą Twoją głowę, jak ich spróbujesz :D

      Usuń
  13. hm, drożdżowe chyba nigdy nie będą cienkie..
    Może ciasto takie gęste właśnie, bo drożdżowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba właśnie dlatego, ale gdy ciasto jest takie gęste, naprawdę ciężko równomiernie rozłożyć je na patelni..

      Usuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)