sobota, 26 kwietnia 2014

98/ Waniliowy serniczek gotowany z musem truskawkowym, świeżą miętą i czekoladą

Nareszcie stąd. Ten zapach.... nie do opisania. Smak, oczywiście też. Słodkie, ale kwaskowate. Jednak, to po zapachu można już je rozpoznać. Nasze, polskie truskawki :D





Waniliowy serniczek gotowany na zimno z musem truskawkowym, podany z truskawkami, sosem czekoladowym* i świeżą miętą

*gorzka czekolada, trochę wody, odrobina mleka



Porcja była naprawdę duża - nawet moja mama uznała, że nie dałaby rady tyle zjeść na raz. Powiedziała też, że "zjem tyle, a potem narzekam, że mnie brzuch boli" - a jak zjem mało też źle. 
Ehh... mamie nie dogodzisz...
Zjadłam więc około połowy (może mniej, może więcej) i do tego 3 mini drożdżowe, domowe bułeczki: makową, jagodowo-kokosową i cynamonową :D

Dziękuję wszystkim za komentarze wczoraj i za rady, które mi daliście. Myślę, że każdy z Was mógł mieć trochę racji, choć niektórzy nie zrozumieli mnie do końca. 
To nie jest tak, że ciągle zmuszam się do jedzenia - ale czasami po prostu trzeba i myślę, że o tym wiecie.
Nie omijam też ciągle posiłków - wręcz przeciwnie, czasami zbyt dokładnie dbam o 3h przerwy (chociaż czasami muszą to być 2h. Ale to głównie dlatego, że jestem do tego przyzwyczajona i jak zjem po tym czasie, to nie chodzę głodna. Jednak pojawia się też takie uczucie pełności i myślę, że wtedy lepiej poczekać na głód, niż się zapychać...
Chodziłam do dietetyka, więc trochę wiedzy mam. Mimo tego, że lepiej mi się śpi na pusty żołądek (czyli tak naprawdę bez kolacji), bo przez dłuższy czas jadłam ostatni posiłek ok. 18 (ach, te mity), to teraz dbam o kolację ok. 2h przed snem. Tylko takie mam wyjście. Ostatnio rezygnowałam z tego posiłku z powodu złego samopoczucia i... myślę, że miałam trochę zbyt obfite podwieczorki i jadłam je, chociaż nie miałam ochoty i nie byłam głodna - co tylko nasilało to wszystko.
Jednak biorę się w garść i mam zamiar wszystko poukładać...

***



Zawsze przepraszam pierwsza

23 komentarze:

  1. Wg mnie najlepiej po prostu daj sobie trochę czasu, poukładaj wszystko i słuchaj organizmu. No i zamień może duże posiłki składające się z mało kalorycznych rzeczy na mniejsze, dostarczające więcej energii. Zamiast podjeść kilka truskawek/jabłko etc., weź garść orzechów.
    Po jakimś czasie na pewno się ułoży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak... Wiem, że tak trzeba :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Dobrze, że bierzesz się znów za siebie. Trzymam mocno za ciebie kciuki!
    A ja takiej pysznej porcji myślę, że bym podołała. Ale to może dlatego, że kocham gotowane serniczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałam zrezygnować z części na rzecz bułeczek ^^ No i nie chciałam się zbytnio przejadać - jak zjem za dużo, to naprawdę potem jest ciężko.
      Łączę się w miłości do gotowanych serniczków :D

      Usuń
  3. Polskie truskawki? mniaaaaam, to musiał być TEN smak :)
    Mam nadzieję, że uda Ci się wyjść z tego, na prosto, żyć normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie był TEN smak :D Dziękuję :)

      Usuń
  4. Polskie truskaweczki <3 zazdroszczę Ci tej słodyczy ;p
    Trzymam kciuki i wierzę że się ułoży :)

    OdpowiedzUsuń
  5. truskawki, czekolada i mięta ! aa masz mnie , nawet bez bite śmietany :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Pppolskie są the best !
    Według mnie ta porcja nie jest duża, jest w sam raz
    Ale trzymam kciuki żeby wszystko wróciło do normy ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę tych truskawek!

    Nie martw się, Kochana, wszystko wróci do normy. Ja mam często tak, że nie jestem wcale głodna, a bywają momenty, w których dosłownie rzucam się na jedzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... Nie jestem głodna, wmuszam w siebie ten posiłek, a potem po prostu pochłaniam zawartość szuflad (z orzechami itd.)

      Usuń
  8. tak tak, musisz mieć się na baczności!
    nie pozwól stracić to co już odzyskałaś!
    będzie dobrze, wierzę w to :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chodzi o to byś ty miala swiadomość i widać , że jej nabierasz to super <3 Ja trzymam kciuki i wierze ze bedzie dobrze bo jestes moga madra :* Dasza radę :* ! Co do sniadanka to super i te buleczki tez pewnie byly mega pyszne :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Były, były - niedługo dodam przepis :)

      Usuń
  10. Oj, węszę szaleństwo ;) Moja mama uwielbia truskawki i w tym roku mamy zamiar poszaleć :)
    A truskawki to dość ciekawe owoce - "zrobione" w XVII wieku, bardzo dobrze wiążą rtęć z organizmu :]
    Powolutku, wszystko spokojnie ogarniesz ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry masz węch :D Małe szaleństwo, bo to w końcu pierwsze tego roku (bo tamtych wcześniejszych zbytnio nie uznaję) :)

      Usuń
  11. I każda teraz kusi tymi Polskimi truskawkami...oszaleć można! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. oczarowałaś mnie tym musem, porywam całość!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. jedz, ile uważasz za słuszne- to też część zdowienia własnie, żeby jeść na wyczucie, a nie ,,na gramy"
    wierzę, że wszystko sobie ułożysz! bardzo mądra z Ciebie dziewczyna (zupełnie serio, nie słodzę) więc dasz radę. a to, że czasu potrzeba, to ludzka rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny juz napisały tyle, że nic dodać nie trzeba ;)
    Truskawek zazdroszczę, na pewno miałaś śniadanie przednie! :D

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)