sobota, 31 maja 2014

133/ Jednoporcjowe ciasto mocno truskawkowe





Żytnie ciasto truskawkowe z wiórkami kokosowymi i gorzką czekoladą; inka z waniliowym mlekiem ryżowym
Rye strawberry-coconut cake with chocolate chips and strawberries inside; inka with vanilla rice milk



Kiedy byłam w szkole, mama i siostra upiekły zapiekankę. Makaronową z kurczakiem, brokułami, papryką...
Serem, śmietaną, masłem, mlekiem...
Korzystając więc z ciepłego piekarnika upiekłam sobie śniadanie, a co! Mi też się coś należy :P

Ciacho trochę gliniaste, ale to też dlatego, że dałam również kilka truskawek jako nadzienie. Nie przeszkadza mi,  że jest takie mokre, bo w ciastach z owocami najbardziej lubię ten kawałek tuż obok owocu. Najpyszniejszy :D
Poza tym, zakalcowate wypieki od zawsze są najsmaczniejsze, tak? :P

Inki dawno nie piłam. Z waniliowym ryżowym jest lepsza niż ze zwykłym.

Gluten wprowadzam ponownie, jak widzicie.... Powoli... Z pszenicą jeszcze czekam.

***
Wciąż korzystając z ciepłego piekarnika, upiekłam ciasto czekoladowe! Najlepsze, z tajemniczym składnikiem :D Ktoś zgadnie? ;p


Z wyglądu przypomina trochę brownie, ale smakowo to bardziej murzynek. Z truskawkami i gorzką czekoladą :) Zjadłam ten 'kawałeczek' którego nie ma na zdjęciu. Temu ciastu nie można się oprzeć :D


piątek, 30 maja 2014

130-132/ Moc owoców. The power of fruit.

To był dość ciężki tydzień. Sprawdzian za sprawdzianem - matematyka, biologia, fizyka (mam wrażenie, że zawaliłam :c).... Potem chemia i geografia, piosenka na muzykę (Mazurek 3 Maja hehe, trochę pani się spóźniła ;p) i kilka innych rzeczy... Po wystawieniu ocen naprawdę postaram się po nadrabiać zaległości tutaj.

130



Trusawkowo-kokosowa gryczanka z gorzką czekoladą
Strawberry-coconut buckwheat porridge with dark chocolate

  ***

131





Czekoladowy pudding ryżowy (płatki i kleik) pod sałatką z czerwonych owoców (melon galia, truskawki, arbuz) z miętą
Cocoa rice pudding with red fruit salad and mint

Przysięgam, że pod tymi owocami był pudding! :D

***

 132






Bananowo-sezamowe czekoladowe płatki ryżowe z resztką sezamowej granoli, tahini i truskawkami
Banana-sesame cocoa rice flakes with strawberries, tahini and sesame granola

Dzisiejsze śniadanie chyba najlepsze z całego tygodnia! Odkryłam nową, cudowną symfonię smaków. Epickie połączenie. Banan-sezam-kakao i nic więcej już mi nie potrzeba.

Wspominałam kiedyś, że uwielbiam płatki ryżowe? :)


Lekarze są okropni - po wczorajszym dniu mogę stwierdzić. "Z małe, by wyciąć" "Już pani jest z tym rezonansem?" "To jest za duże, by wyciąć"... Dla większości liczą się tylko pieniądze. Dla większości. Dobrze, że nie dla wszystkich...

Dzisiaj  3 moje koleżanki (może te mi najbliższe) poszły do McDonalds. Chciały, żebym z nimi poszła. Mam poczucie winy. Jednak myślę, że moje sumienie bardziej dawałoby o sobie znać, jeśli bym poszła. I coś tam zjadła. Byłoby gorzej niż po zjedzeniu owocu po południu. O wiele gorzej. Po prostu... nie potrafiłabym. Po prostu nie dałabym rady. One nie rozumieją. Że nie mogę. Nawet jak bym chciała. Nie wiedzą jak to jest... Czuję się okropnie. Od wczoraj. Do tego dochodzi ta druga sytuacja... 

wtorek, 27 maja 2014

128-129/ Ciepło-zimno

Taka pogoda, takie śniadania. Wczoraj miałam na sobie tylko sukienkę (nawet żadnego sweterka nie wzięłam) więc deszcz, grad i 'burze piaskowe' (był wszędzie, serio) lekko mnie zaskoczyły. Dzisiaj ubrałam się inaczej i było mi za gorąco. Mam nadzieję, że pogoda do jutra się utrzyma, bo nie chcę znowu marznąć ;p

Z wczoraj:







Kasza pęczak na mleku sojowym z makiem, jabłkiem, imbirem i cynamonem oraz domowym dżemem wieloowocowym

Pearled barley groats with soy milk, apple, poppy seeds, ginger, cinnamon and home-made jam

  Uwierzycie, że  w sobotę po raz pierwszy jadłam pęczak? Zakochałam się. Smakuje pysznie nawet tylko polany odrobiną mleka sojowego z jakimś domowym dżemem :D Aaa właśnie - ten dżemorek jest cudowny. Nie mogę ostatecznie określić, z jakich owoców się składa - na pewno śliwki, jabłka i morele. Są w nim bardzo duże kawałki owoców! :)



Z dzisiaj:



Czekoladowy pudding z kaszki kukurydzianej z bananem, suszonymi daktylami, prażonymi wiórkami kokosowymi i kandyzowanym ananasem (wcześniej mocno wymoczonym i wypłukanym)

Nienawidzę kandyzowanych owoców. Jednak po opisanych wyżej krokach, dało się zjeść.
Jestem skazana na takiego ananasa (no i jeszcze z puszki), bo mój organizm niezbyt dobrze reaguje na świeżego :(




Na konkursie z angielskiego I miejsce :)

Wracam do szkolnego 'maratonu'. Mam zamiar dać z siebie wszystko.
Przepraszam, jeśli nie uda mi się Was odwiedzić. Obiecuję, że niedługo wszystko wróci do normy.

niedziela, 25 maja 2014

127/ Kluseczki ze słoika?

Dawno nie jadłam żadnych klusek. Dawno nie jadłam też ze słoika. Czemu by więc tego nie połączyć? :D
 Podobnie jak wczoraj, gorące i parujące miseczki nie wchodziły w grę, a miałam ochotę na takie kluseczki.... Widziałam już gdzieś kluseczki w słoiku, bodajże u Patrycji i pomyślałam... Czemu by nie spróbować? :)
Wzbogaciłam je o budyń czekoladowy.
To był dobry pomysł :D




Wegańskie, ryżowe, bananowo-cynamonowe kluski kładzione na sojowym budyniu czekoladowym w słoikach po domowych powidłach śliwkowym i miodzie lipowym
Vegan rice banana-cinnamon dumplings with chocolate pudding in jars with plum jam and honey





Ech, dzisiaj jeszcze będę męczyć te Sonety.
Nie wiem, czy pamiętacie, ale mam je czytać/recytować. Na razie mnie to specjalnie nie rusza, ale... im bliżej do wtorku tym większe mam obawy. 
Oczywiście, to nie jedyne moje zajęcie. Tak więc - wracam do nauki.
Miłej niedzieli :)


sobota, 24 maja 2014

126/ Czekoladowy pudding ryżowy

Jaakie to dobre, jaakie to zimne :D

Dawno nie jadłam ryżu na mleku i miałam na niego ochotę, a że akurat mam w domu mleko sojowe, to pomyślałam, że zaserwuję sobie takie śniadanko. Jednak przy takich upałach jego tradycyjna wersja - parująca, gorąca - nie wchodzi w grę (co nie zmienia faktu, że za nią przepadam) :) Postawiłam więc na lodówkowe śniadanie - tak podany ryż przypomina znany kupny deserek znanej firmy, ale jest o wiele zdrowszy i moim zdaniem, smaczniejszy :)



Pudding czekoladowy z brązowego ryżu na zimno z lodami bananowymi* i gorzką czekoladą
Chocolate rice pudding with banana nice cream and dark chocolate

*mrożone, zmiksowane banany






Ostatnio w ogóle nie chce mi się jeść. Nawet śniadań. Brak apetytu po prostu. Wstaję i jak pomyślę o jedzeniu, to aż mnie mdli. Jednak, wmuszam w siebie i jak już zacznę to mogę jeść i jeść.
Może to przez afrykańską temperaturę na zewnątrz ;p

Udało mi się dodać wpis, ale nie wiem, czy uda mi się do Was zajrzeć - więc z góry za to przepraszam. Tymczasem biorę się do pracy.

piątek, 23 maja 2014

123-125/ Truskawkowy szał

Na wstępie chcę Was bardzo przeprosić za moją nieobecność, ale mam teraz naprawdę dużo pracy w szkole - w końcu niedługo koniec roku. Postaram się jednak pojawić się co kilka dni, a po zakończeniu najbardziej intensywnych tygodni wszystko wróci do normy... Mam nadzieję, że się na to zgodzicie :)

***

Środa 21.05; 123.

Czekoladowy pudding z kaszki kukurydzianej na zimno, przełożony musem truskawkowym; posypany prażonymi wiórkami kokosowymi i czekoladą

Chocolate pudding made of corn grits with strawberries,  dark chocolate and coconut chips



Deser na śniadanie :)

***

Czwartek 22.05; 124.

Jajko na miękko, habżyki cebulowo-czosnkowe, papryka ze szczypiorkiem; koktajl z domowego mleka jaglanego, banana, truskawek, szpinaku i jagód

A soft-boiled egg, "habżyki", peppers and chives; homemade millet milk with banana, strawberries, blueberries and spinach




Miła odmiana od słodkości. Jeszcze raz dziękuję Patrycji za habżyki - są naprawdę bardzo smaczne :) Wszystkim niezdecydowanym polecam :)

***

Piątek 23.05; 125.


 Bananowo-truskawkowy kleik ryżowy z makiem i białą czekoladą (również w środku)

Banana-strawberry rice pudding with poppy seeds and white chocolate





Odkryłam epickie połączenie maku z białą czekoladą. Szkoda, że ta zawiera laktozę :( i ma dużo bezwartościowych kalorii
Miała być jedna kostka, skończyło się na 3.

wtorek, 20 maja 2014

122/ Ryżowe na karmelowym rooibosie

Uff, jak gorąco! Zaczynam czuć lato ^^ Dzisiaj było przyjemnie, spokojnie - z mojej klasy było tylko 10 osób, bo reszta w poniedziałek pojechała na wycieczkę.
Miałam dzisiaj założyć spódniczkę, bo bardzo je lubię, a przecież jest już taak ciepło :) Jednak zrezygnowałam z powodu w-f (który trwał dzisiaj 3h c:) Czuję, że coś mnie ominęło. Dlaczego? Ponad połowa dziewczyn z całej szkoły(!) miała na sobie spódnicę. Jakiś dzień spódnicy czy coś? Haha :D
Jutro nadrobię ;p

Z samego rana zaserwowałam sobie płatki ryżowe z nektarynką (a dokładniej 2 małymi), która okazała się kwaśna. A wyobrażałam sobie ją jako słodziutki i soczysty owoc...

Zdjęcie tylko jedno, bo aparat się rozładował podczas 'sesji' :)




Płatki ryżowe na karmelowym rooibosie z suszonymi daktylami, cynamonem, nektarynką i jajkiem
Caramel* rice flakes with cinnamon, nectarine and egg
*caramel rooibos and dried dates


poniedziałek, 19 maja 2014

121/ Chałwowa gruszka w towarzystwie gryki


Kasza gryczana niepalona z chałwą słonecznikową, orzeszkami ziemnymi i gruszką (również w środku)
Buckwheat porridge with halva, peanuts and pear 


Dzisiaj znów kasza gryczana. Bardzo ją lubię, naprawdę smakuje mi na wytrawnie, na słodko też (jak widać z resztą c:). Jednak w śniadaniu wystąpiła głównie dlatego, że skończyła mi się jaglana :( To będą ciężkie dni, oj ciężkie... :(

Ciepło się zrobiło. Przyjemnie. Dlatego nie będę się żalić. 


niedziela, 18 maja 2014

120. Marchewkowo-kokosowa, pieczona gryczanka

Dziś jest Światowy Dzień Pieczenia, więc w śniadaniu brał udział mój drogi przyjaciel, piekarnik :)
Z okazji dzisiejszego dnia zachęcam Was do zaskoczenia bliskich jakimiś pieczonymi smakołykami, ja mam już coś w planach i być może to Wam pokażę :)









Gryczane ciacho marchewkowo-kokosowe z cynamonem i kawałkami gorzkiej czekolady, podane z domowym dżemem wieloowocowym
 Buckwheat coconut-carrot cake with cinnamon and dark chocolate. Served with homemade jam.






Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że będzie smakować tak dobrze ;D Koniecznie kiedyś spróbujcie takiej gryczanki :)
Hmm... chyba przywołałam serwetką wiosnę :D


sobota, 17 maja 2014

119/ Słynne jajeczne

Tyle razy już je widziałam, że nawet nie potrafię zliczyć. Wyglądały bardzo dobrze, a wszyscy zapewniali, że tak właśnie smakują. Mimo wszystko, bałam się. No bo jak? Taka pokraka jak ja nie umie usmażyć nawet zwykłych naleśników, a co dopiero takich, tylko z dwóch składników. Jednak odważyłam się, więc są.
Dokładnie takie, jak z Waszych opisów. Delikatne, pyszne. Najlepsze jest to, że można do woli kombinować ze składnikami! Wszystko zależy od smaku budyniu :) Aha, no i są bezglutenowe.
Czego chcieć więcej? ;)




Czekoladowe naleśniki budyniowe z bio jogurtem waniliowym, borówkami amerykańskimi, bananem, rozpuszczoną gorzką czekoladą i prażonymi wiórkami kokosowymi
Chocolate pudding crepes with bio vanilla jogurt, blueberries, banana, melted dark chocolate and roasted coconut





Tak, z jogurtem. Nie mogłam się powstrzymać. No i całe opakowanie na raz. To jak akcja samobójcza - podczas pisania tego wpisu już przeżyłam rewolucję żołądkową (pomimo zażycia enzymu)
Właśnie, przeżyłam.
Jednak cieszę się, że zdecydowałam się jeść go dzisiaj, nie wczoraj - w szkole nie było by tak łatwo.


Przepraszam, że ostatnio Was  tak zaniedbuję, ale mój internet ma chyba jakiś kryzys -.-


***

Kto umie czekać, wszystkiego się doczeka. 

- William Shakespeare 


Miłej soboty! :)