czwartek, 8 maja 2014

110/ Próba z granolą i jogurtem

Bałam się tego śniadania. Nie wiem...
To moja jedyna dzisiejsza porcja nabiału. Ostrożnie.









Domowa granola z jogurtem naturalnym, gruszką, tahini i suszonymi daktylami 
Yogurt with homemade granola, tahini and fruit

Może działa, może nie... Mam jeszcze drugi powód do boleści, więc i tak boli. Chociaż może mniej... Naprawdę nie wiem :(






Przepraszam, że wczoraj Was zaniedbałam, ale uczyłam się na 2 sprawdziany z biologii. Mam wrażenie, że je zawaliłam mimo wszystko :( Uczyłam się wszystkich rzeczy, których na nich nie było. O homeostazie na przykład.


ASK/BLOG

16 komentarzy:

  1. zazdroszczę Ci tej domowej granoli!
    ja dzisiaj mam randkę z biologią :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo kosztuje taki lek? Też podejrzewam nietolerancję, ale trudno jest zrezygnować. Jak na złość, kiedyś nabiał mógł dla mnie nie istnieć;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam dokładnej ceny, ale nie sądzę, aby była duża. Musisz zapytać w aptece. Praktycznie cała moja dieta składa się z nabiału... Cóż, staram się i tak trochę ograniczać.

      Usuń
  3. Jeju Kochana, nie przepraszaj! :( Blog to nie wszystko, trzeba żyć :)
    Ech tak mi przykro, że jesteś w potrzasku i niewiadomej.. Mam nadzieję, że niebawem się wyjaśni.. Trzeba chyba dojść do przyczyny metodą prób i błędów.
    Domowa granola to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oh, dziś miałam śniadanie gruszkowo-sezamowe również :)
    za domową granolę kiedyś się w końcu zabiorę, a Ty się tak nie martw- w razie czego zawsze są sojowe zamienniki (choć wiem, że ani to tanie, ani łatwodostępne)
    w odpowiedzi na pytanie- placuszki są na tyle smaczne, że powtórzyłam je dziś na II śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ije domowa granola , czyli moja ulubiona jak połączenie gruszki z tahini. Po prostu bomba smakowa.
    Bardzo współczuję ci tych dolegliwości, choć wiem jak się musisz czuć, Sama to przechodziłam z glutenem. Ale żyć bez nabiału ... Może spróbuj zamienić mleko krowie na te sojowej lub bez laktozy , które możesz kupić w Lidlu. A i tofu ci polecam bo jest pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. :O I ja się dziś opychałem z rana gruszką i tahini ;D
    Jeśli Ci potrzeba jakiejś porady, pomocy, pomysłów (wow - 3P :), to do usług zawsze jestem wraz z mail'em :]

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze trzymaj się <3 Bradzo smacznie , mam nadzieję ze bedzie lepiej :) !

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę jak smacznie :D Domowa granola to jest to :) Zdrówka życzę oby nabiał nadal był twoim sprzymierzeńcem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Całość musiała idealnie ze sobą smakować :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno mnie tu nie było, a jak się zmieniło! Na plus :)
    Wygląda smakowicie i jogurt na brzuszek (z reguły) też dobry :) Zdrowia!
    Nie martw się, to tylko sprawdzian, jak nie pójdzie to się poprawi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje śniadanko wygląda smakowicie!
    btw. masz nietolerancję laktozy?

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)