sobota, 24 maja 2014

126/ Czekoladowy pudding ryżowy

Jaakie to dobre, jaakie to zimne :D

Dawno nie jadłam ryżu na mleku i miałam na niego ochotę, a że akurat mam w domu mleko sojowe, to pomyślałam, że zaserwuję sobie takie śniadanko. Jednak przy takich upałach jego tradycyjna wersja - parująca, gorąca - nie wchodzi w grę (co nie zmienia faktu, że za nią przepadam) :) Postawiłam więc na lodówkowe śniadanie - tak podany ryż przypomina znany kupny deserek znanej firmy, ale jest o wiele zdrowszy i moim zdaniem, smaczniejszy :)



Pudding czekoladowy z brązowego ryżu na zimno z lodami bananowymi* i gorzką czekoladą
Chocolate rice pudding with banana nice cream and dark chocolate

*mrożone, zmiksowane banany






Ostatnio w ogóle nie chce mi się jeść. Nawet śniadań. Brak apetytu po prostu. Wstaję i jak pomyślę o jedzeniu, to aż mnie mdli. Jednak, wmuszam w siebie i jak już zacznę to mogę jeść i jeść.
Może to przez afrykańską temperaturę na zewnątrz ;p

Udało mi się dodać wpis, ale nie wiem, czy uda mi się do Was zajrzeć - więc z góry za to przepraszam. Tymczasem biorę się do pracy.

13 komentarzy:

  1. Te 'lody bananowe' najlepsze na taką pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też tak mam- do póki nie ruszę jedzenia- nie chce mi się jeść, a jak zacznę- zaczyna się maraton :D
    czekolada z bananami zawsze na plus!

    OdpowiedzUsuń
  3. Może to przez temperaturę. Mnie też przez takie upały odechciewa mi się jedzenia, ale jeść trzeba. Trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za to mój apetyt rośnie proporcjonalnie do temperatury na dworze - już mnie to trochę męczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie też dziś lodówkowe! :D
    jak banan i czekolada to na pewno pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lodówkowy ryż - ciekawe , ciekawe i godne wypróbowania <3

    OdpowiedzUsuń
  7. do tych bananowych lodów dodaj sobie masła orzechowego następnym razem - nie pożałujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio też tak mam, że jakoś mniej chce mi się jeść. Pewnie to przez pogodę; znacznie bardziej chce się pić.
    A takie lodówkowe śniadanie bardzo do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dziwię Ci się, że na upały nie masz apetytu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja apetyt mam ZAWSZE :P
    To była na pewno lepsza wersja owego deseru! :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)