piątek, 6 czerwca 2014

136.-139./


W tym tygodniu Blogger nie chciał ze mną współpracować. Nie wiem, jakim cudem udało mi się dodać wpis dzisiaj -.-

***

WTOREK 03.06


Tosty francuskie. Brzmi tak wykwitnie i elegancko. Trochę obco... A przecież znam je od najmłodszych lat! Zawsze prosiłam o to 'danie' moją siostrę, gdy pytała się, co chcę zjeść. Ze zdziwieniem słyszałam w odpowiedzi "Nie będziemy marnować na to świeżego chleba". Ale jak to? Marnować?
Dlaczego mam jeść niedobre kanapki, kiedy mogę zjeść coś tak pysznego? Czekałam więc, aż chleb zrobi się czerstwy. Z niecierpliwością, by w końcu rozkoszować się smakiem chlebka smażonego, chlebka w jajku - bo tak u mnie w domu nazywało się ten słynny specjał.
Dzisiaj do nich powróciłam - a mam z nimi dość długą historię. Najpierw potrafiłam jeść ich baardzo duże ilości - talerz pełen grubych pajd białego chleba i było mi mało. Potem w ogóle ich nie jadłam, bo... bo tuczące, bo tłuste, bo kaloryczne, bo niezdrowe, bo smażone, bo chleb, bo węgle... i część mnie nadal ma takie zdanie. 
Uratowałam więc resztki chleba (żytniego na zakwasie! a podobno francuskie z takiego nie wychodzą) w smaczny sposób. Zjadłam je na wytrawnie, bo jakoś nie mogę przyzwyczaić się do smaku chlebka na słodko. Próbowałam wersję bananową i nie była tak urzekająca jak ta. Może kiepsko dobrałam dodatki?
Chrupiące, mięciutkie, ziołowe... koniecznie z dużą ilością czosnku. Bez tego to nie byłoby to samo.
A Wy? Lubicie tosty francuskie? Jak je jecie?


Ziołowe tosty francuskie z pomidorem i czosnkiem
French toast with herbs, tomato and garlic


***

ŚRODA 04.06

Po wizycie w miejscowym sklepie ze zdrową żywnością! :)  Wzbogaciłam zapasy o mąkę orkiszową, żytnią (obie razowe), karob, olej kokosowy, surową czekoladę i ... tofu. W śniadaniu znalazło się kilka nowych nabytków.


Karobowy tofurniczek z sezamem, gruszką duszoną z tahini i surową czekoladą
Single serving 'cheesecake' (made of tofu) with carob, sesame, raw chocolate, stewed pear with tahini

Takie dobre śniadanie, a dobrego zdjęcia nie ma :(
Bałam się tofu, bo siostra mnie straszyła, że nie dobre, nie chciało jej przejść przez gardło - ona co prawda próbowała na wytrawnie i mówiła, że jej ser był twardy(nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie) Moim zdaniem tofu można traktować podobnie jak zwykły twaróg :)

Jakie wrażenia skosztowaniu innych zakupów?
Karob? Niezbyt zachęca zapachem, ale za to nadrabia smakiem i aromatem. Słodkie kakao :)
Surowa czekolada? Jest cudowna. Nie wiem, czy da się ją do czegoś porównać - po prostu ma niesamowity smak i aromat, zdecydowanie polecam :) Coraz bardziej chcę kupić ziarna kakaowca :)

***
CZWARTEK 05.06

Bez komentarza. Zdjęcia nie ma, śniadanie okazało się być kompletnym niewypałem. Zraziłam się do drożdżowych placków.

***
PIĄTEK 06.06 

Dzisiejsze śniadanie chyba było najlepsze z całego tygodnia - słodkie, kwaskowate, owocowe, chrupiące, zimne, gorące... to wszystko razem! :D Do tego roztapiająca się czekolada... 
Po prostu raj w ustach :)


Waniliowo-owocowy (nektarynka i truskawki) pęczak z mlekiem sojowym, cynamonem, orzechami i surową czekoladą
Fruity vanilla barley groats with soy milk, cinnamon, nuts and raw chocolate



Uwielbiam połączenie wanilii z cynamonem.








9 komentarzy:

  1. Wanilia i cynamon? Jeszcze nie łączyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie najbardziej przypadł do gustu karobowy tofurniczek, bo to zdecydowanie moje ulubione smaki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam się, że dawno temu chleba w jajku nigdy nie jadłem. Za to, jajko w chlebie - to znam :P
    Dotrzymałaś słowa z karobem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie każde sniadanie było swietne <3 Ciesze sie ze jest coraz lepiej nie nalezy sie bac pieczywa i zdrowych wegli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pomidorowo, mocno czekoladowo i pęczakowo - tak pysznie minęły ci te trzy dni! (:

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne zakupy! My w sklepach ze zdrową żywnością zachowujemy się jak zakupoholiczki! :P
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U Ciebie jak zawsze - nie brakuje pyszności i pomysłów! :)
    Zaproś mnie jak zrobisz kolejne tosty francuskie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale pyszne śniadanka miałaś!
    kurcze muszę spróbować karobu i surowej czekolady! :D
    a tosty francuskie na słodko to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najchętniej ukradłabym Ci śniadanie z piątku! :) tostów francuskich nie jadłam.. ale też wyglądają mega apetycznie. Fajnie wrócić to smaków dzieciństwa, jeszcze fajniej nie myśleć przy tym o kaloriach.. ;)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)