sobota, 14 czerwca 2014

147/ Waniliowe ryżowe z cynamonem

Dzisiaj jadę odwiedzić tatę.
Nie lubię szpitali.



 Płatki ryżowe na budyniu waniliowym z jajkiem, brzoskwinią ufo, jabłkiem, orzeszkami ziemnymi, suszoną żurawiną, miodem i cynamonem
Vanilla rice flakes with peach, apple, egg, peanuts, dried cranberries, honey and cinnamon



Zasłodzenie gwarantowane.

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam ryżowe z jajkiem , są takie kremowe *.*
    Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie cierpię szpitali, zresztą - kto lubi.. :(
    Wszystko z jajkiem ma fantastyczną konsystencję <3

    OdpowiedzUsuń
  3. jak pięknie je podałaś! :))
    też nie lubię takich odwiedzin ale myśl tylko o tacie, nie myśl o szpitalu, trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile orzechów *.*
    Miłej wizyty, dasz radę :3

    OdpowiedzUsuń
  5. eh, chyba nikt nie lubi szpitali :<
    dobrze, że chociaż dzień rozpoczęłaś takim smacznym śniadaniem!

    OdpowiedzUsuń
  6. aż mi się głucho w uszach zrobiło - baaardzo słodko ! :3
    kto lubi szpitale? nie zazdroszczę tam spotkania :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie lubię szpitali! Jestem tam co roku bo się często łamię i mam złe wspomnienia :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie lubie :( Co do sniadaina to jest swietne <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie zastanawiałam sie dzisiaj czy kupić ryżowe i tak mnie zachęciłaś, że jutro się zaopatrzę ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. O ryżowych trochę zapomniałam, dawno w mojej kuchni nie gościły. Muszę dorwać je w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)