piątek, 20 czerwca 2014

154/ Marchewkowy romans


Ciasto marchewkowe z sosem jagodowo-borówkowym
Carrot cake with blueberry sauce




1 szklanka mąki owsianej
3/4 szklanki mąki orkiszowej (typ 1050)
2 łyżeczki proszku do pieczenia bądź sody oczyszczonej
3 dojrzałe banany
4 marchewki (starte na mus)
cynamon (duużo cynamonu), imbir
 1 łyżeczka naturalnego kakao
1/2 szklanki suszonej żurawiny
1 jabłko pokrojone w kostkę
1/2 szklanki mleka sojowego
2 wiejskie jaja  
1/3 szklanki oleju rzepakowego

W jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki. W drugiej misce banany rozgnieść widelcem, dodać do nich startą marchewkę, olej, żurawinę i kawałki jabłka, wymieszać dokładnie. Następnie wsypać suche składniki, wlać mleko sojowe i dodać jajka. Ponownie wymieszać masę. Piec w 170 stopniach Celsjusza 1,5 godziny.



Pysznie, pysznie, pysznie. Uwielbiam marchewkę, a jeszcze bardziej ciasta z jej udziałem! :) Chociaż chrupanie jej na surowo to ogromna przyjemność. Moja cera podobno się już wyrównała (wcześniej beta karoten dawał o sobie znać ;P).

"To ty tyle zjesz?", "Ty to jednak żarłoczna jesteś" - Tak bardzo pocieszające, dodające otuchy słowa mojej mamy. Co ja poradzę, że potrafię tylko jeść dużo lub nic? Problemy głupiej dziewczynki, pomyślicie...

Tak, zjadłam tyle. Dałam radę. Dobre i ładne jedzenie łatwiej się je, prawda?

15 komentarzy:

  1. masz rację jak mi smakuje to jem i jem, ale jeśli coś mi nie odpowiada to nic nie jem.
    takie ciacho to bym pochłonęła w dużych ilościach! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja mama na pewno nie chciała być złośliwa ;) Ja uważam, że porcja jest w sam raz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cos naprawdę świetmego :) Nawet nie wiesz jak w ty momencie rozumiem twoja sytuację, jadłam na kolacje kanapki z warzywami i byla taka jak dla mnie porca okej, a oczywsice z kazdej strony rodzicow slyszalam :Jak duzo! Tyle zjesz ? , ale nie przejmuj sie tym !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to, że... wydaje mi się, że jem normalne porcje i czasami nawet świadomie-nieświadomie za małe... a potem dowiaduję się, że to tak dużo.... Nie jest to zbyt pomocne przy zwiększaniu ilości jedzenia, czy jego kaloryczności. Trochę podniosło mnie na duchu, że ktoś mnie rozumie...

      Usuń
  4. Myślę, że mama nie miała nic złego na myśli ;)
    Prawdę powiedziawszy porcja wcale nie jest ogromna więc spokojnie ;)
    U mnie w sumie moja mama też nie daje rady zjeść "moich" porcji śniadaniowych więc spokojnie ;)
    Aa, ciasto marchewkowe to jedno z najlepszych rzeczy jakie istnienie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nobla dla tego, kto wpadł na wrzucenie marchewki do ciasta! :D

      Usuń
  5. Ekhm, spokojnie, ta porcja nie jest ekstra duża ;) Wiem, co mówię po wczorajszych wybrykach :P
    Wychwalajmy marchew, bo to wdzięczne warzywo ochroni przed nadmiernym słońcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana nie przejmuj się . Mama na pewno o ciebie się martwi i pewnie była zaskoczona że tak dużo ( choć dla mnie to wystarczająco) zjadłaś. Zobaczysz jeszcze będzie się cieszyć że niedługo będziesz w pełno zdrowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ty masz romans z marchewką, a mi zawróciłaś w głowię tym ciastem! oj, a porcja jak dla wielkoluda :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Boskie ciasto. Przypomina mi troszkę piernik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda trochę jak brownie, marchewkowe brownie xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, dokładnie. Nawet podobne wilgotnością :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zakochałam się w tym ciachu! chętnie wdałabym się w taki romans :)
    a porcja normalna jest, ja bym pewnie po tym coś jeszcze dojadła...więc spokojnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmm, wygląda bajecznie :) Też bym tyle zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)