sobota, 28 czerwca 2014

162/ Czekoladowe karmelizowanie

Wakacje witam daniem, które najbardziej kojarzy mi się z tym okresem - goframi. Dorzucam do tego nowo odkryte, świetne połączenie - miód z kakao i mięciutką gruszkę. Taki czekoladowy miodek to wprost 'niebo w gębie'! Zasłodzenie gwarantowane! Mimo tego, że takie śniadania są naprawdę strasznie słodkie (dla mnie to czasami nawet za bardzo) to nie rezygnuję z nich, bo są takie dobre, że tą słodycz da się przecierpieć ;p Tak jest ze wszystkimi karmelizowanymi owocami ;)


Tak, wiem, że to nie jest do końca 'prawdziwe karmelizowanie', ale tak mi smakuje :) Szkoda tylko, że miód traci swoje właściwości. Będę musiała spróbować tej wersji miodu również na zimno :)




Orkiszowe pełnoziarniste gofry podane z karmelizowaną, czekoladową gruszką i sezamem
Wholemeal spelt waffles served with chocolate caramelized pear and some sesame

GOFRY:

1 szklanka mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1 (niecała) łyżeczka sody oczyszczonej
3/4 szklanki mieszanki wody i mleka (im więcej wody, tym bardziej chrupkie będą gofry)
1/4 szklanki oleju
1 jajko - oddzielnie białko z żółtkiem
Szczypta prawdziwej stewii w pudrze

Natłuszczamy i włączamy gofrownicę. 
Przygotowujemy dwie miski - w jednej mieszamy suche składniki, a w drugiej płyny, olej i żółtko. Następnie łączymy zawartość obu naczyń. Masa nie musi być idealnie gładka. Ubijamy białko na pianę, dodajemy do ciasta i delikatnie mieszamy. Gdy maszyna będzie już bardzo dobrze nagrzana, pieczemy w niej gofry (u mnie do 2 zgaśnięcia diody).


CZEKOLADOWA KARMELIZOWANA GRUSZKA:

2 malutkie gruszki lub jedna normalna
olej kokosowy - 1 łyżeczka
1 łycha miodu - lub więcej
kakao - do smaku

Rozgrzewamy patelnię i rozpuszczamy na niej olej, następnie wykładamy na nią drobno pokrojoną gruszkę. Zalewamy miodem, wsypujemy kakao. Mieszamy. Trzymamy na ogniu dopóki gruszka nie zmięknie.

Smacznego!




Dla taty: ze śmietaną, truskawkami i ksylitolem :)
Dziękuję za wczorajsze komentarze. Nawet nie wiecie, jak miło mi się zrobiło!
Chociaż pewnie i tak wiele z Was kłamało, ale co tam ;p
Miód na moje serce, naprawdę. Czekoladowy :D

12 komentarzy:

  1. Kusicie tymi goframi, muszę je w końcu upiec :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo, a ja właśnie skończyłam robić gofry dla rodzinki :D
    cudne Ci wyszły! mimo, że nie przepadam za gruszką - taką bym chętnie zjadła!

    OdpowiedzUsuń
  3. o, takiego czegoś jeszcze nie próbowałam i chyba należy to zmienić. a gofry faktycznie wakacyjne, choć osobiście mi się z tym nie kojarzą- nigdy nie jadłam ,,gofrów z budki", serio ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co do wczorajszego wpisu- taką osobę można jedynie zignorować i życzyć smacznego (i pożywnego oczywiście!) szejka ;) i sukienka też mi się bardzo widzi, lubię takie właśnie- długie

      Usuń
    2. Też dopiero widziałam tę sukienkę i właśnie bardzo mi się podoba, czegoś takiego szukam w sklepach.. Taka letnia, zwiewna! :)

      Usuń
  4. Jakie ładne gofry Ci wyszły, równiutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie kłamię, ej! :D
    Co do dzisiejszego śniadanka...a co z tego, że miód traci w tedy swoje właściwości? Przestań kochana myśleć tylko o zdrowotnych funkcjach jedzenia! Przecież to ma Ci sprawiać przyjemność tak? ;) Zmień nastawienie.

    OdpowiedzUsuń
  6. miód z czekoladą?
    koniecznie musze to wypróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gofry zdecydowanie wakacyjnie mniam <3 !

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)