niedziela, 29 czerwca 2014

163/ Od nowa


"Maybe it’s not about trying to fix something that’s broken. Maybe it’s about starting over to create something new."

***

Dzisiejszy poranek był czekoladowo-pomarańczowy :)





Budyniowe czekoladowe płatki ryżowe na waniliowym mleku ryżowym z pomarańczą i cynamonem; domowe ciasto "Delicja w wersji XXL" 

Chocolate pudding rice flakes with orange and cinnamon; homemade cake "XXL Jaffa Cake"



A tak się je! :p











Ciasta była dokładka:)
Zrobiłam (a w zasadzie wciąż jestem w trakcie robienia) twarogu i ricotty(z mleka koziego)! :)
Nie wiem czy o tym wspominałam, ale powoli wprowadzam produkty mleczne - w bardzo małych ilościach, ale zawsze coś. Jest to nabiał kozi, ponieważ mam dostęp do takiego mleka (od szczęśliwej kozy hasającej sobie po zielonej trawce ;p) i podobno jest łatwiej przyswajalny od mleka krowiego. Póki co raz na jakiś czas serwuję sobie trochę świeżego mleka, dzisiaj również było troszkę masła. 
Myślę, że moim problemem było to, że po prostu przesadziłam z twarożkami, jogurtami, mlekiem... Nigdy nie jadłam tego w dużych ilościach - raz na jakiś czas jakiś słodki serek homo czy płatki z mlekiem, może też ser żółty na kanapce. No i tyle. Teraz moja codzienna dieta opierała się na nabiale - przykładowo: na śniadanie serniczek, na drugie jogurt z musli, na obiad roladki z żółtym serem, śmietana itp., na kolację twarożek... To było naprawdę dużo. Mój organizm po prostu nie był do tego przyzwyczajony i nie potrafił tego wszystkiego strawić. A ja jadłam i jadłam - można powiedzieć, że może byłam troszkę uzależniona od twarogu, jogurtu... A teraz? Radzę sobie bez tego. Odzwyczaiłam się i moim zdaniem wyszłam na tym dobrze. Taki odwyk naprawdę dał odetchnąć mojemu brzuszkowi :) Teraz próbuję znów - powoli, w racjonalnych ilościach. Będzie dobrze.

***






13 komentarzy:

  1. te ciacho to ja porywam!
    pomarańcza z czekoladą, duper połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też takie połączenie lubię czasami zrobić ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam za ciebie kciuki :* Ciasto pyszne wiec dokladka jak najbardziej sluszna <3 !

    OdpowiedzUsuń
  4. Też odstawiłam nabiał i teraz zaczynam wprowadzać go z powrotem, ale rzecz jasna nei wracać już do niego w takim stopniu jak poprzednio ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli da się żyć bez nabiału, to tym bardziej da się jeść jego umiarkowane ilości ;)

      Usuń
  5. Czekolada i pomarańcza razem? Zaaawsze! :3
    Będzie dobrze na pewno! Trzymam kciuki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. czekolada zawsze ciągnie oj ciągnie do pomarańczy
    Kochana mam nadzieję że tak jak mi pomogło odstawienie glutenu , tak tobie pomoże nabiał kozi ;*
    I już czekam na kozią ricottę ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście, że będzie dobrze. Takie myślenie już poprawia humor :)
    A smaki mi się trochę zimowo kojarzą, bo przecież wtedy pomarańcze są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, dzisiaj założyłam bloga i szczerze mówiąc właśnie to ty mnie do tego zainspirowałaś :) Twoje śniadania są świetne! Zapraszam do mnie jutro na śniadanko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym mieć taką kozę, o matko!
    Fajnie, że z Twoim brzuchem lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)