poniedziałek, 7 lipca 2014

171/ Lane

"Fall down seven times, stand up eight"
Przepraszam - głównie siebie, ale też innych - za marudzenie, ponowne zagłębianie się w to, niepotrzebne rozmyślania. Dziękuję - Wam, za to, że potraficie postawić mnie do pionu. Od teraz postaram się, aby było lepiej. Nie mogę wyjaśnić, dlaczego ostatnio miałam takiego... doła? Nie chodziło tu o mnie. Dlaczego nie mogę napisać? Bo boję się, że to stanie się prawdą i źle się skończy. Wymyśliłam sobie, że jeśli nikomu nie będę tego mówić, ani nie będę o tym pisać, to ta rzecz nie będzie taka realna. Nie doszło to do mnie do końca. Boję się, że tak będzie. Boję się, gdy pisze do Was teraz.

Tymczasem zapraszam na kluseczki lane! Tych to chyba jeszcze u mnie nie było, a są bardzo smaczne :) Niestety ich wygląd tego nie odzwierciedla.








Orkiszowe kluski lane na mleku kozim podane z miodem, śliwką i cynamonem
Spelt dumplings with milk, honey, plums and cinnamon









11 komentarzy:

  1. Pamiętaj, że to zdrowie i samopoczucie są w życiu najważniejsze <3
    Kluseczki wyglądają apetycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zamartwiaj się, co się stanie, to się stanie c:
    lane tak zawsze wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za takie śniadania każdy wszystko Ci wybaczy! :) Tak na serio, to przecież nie masz za co przepraszać. Blog to Twoje emocje, Twoje uczucia. Raz jest lepiej, raz gorzej i powinnaś się tym dzielić z nami.
    Nawiasem, z tym "odrealnieniem" pewnych rzeczy poprzez niewspominanie o nich nikomu mam tak samo. Jakoś tak ciężej mi jest, gdy zaczynam się zbytnio uzewnętrzniać, bo wtedy włącza się myślenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nie brać tego do siebie, czasami wmawiać sobie, że to nieprawda? To nie jest za dobre wyjście, ale... każdy sobie musi jakoś radzić. Znam osoby, którym jak coś się nie podoba, po prostu nie przyjmują tego do wiadomości. Potrafią się też o to wykłócać, ciągle myśląc (wmawiając sobie), że mają rację. Tak też nie jest dobrze...

      Usuń
  4. Jak dla mnie kluski wyszły smacznie <3 ! Wieze w to ze bedzie okej i nic zlego si enie stanie pamietaj wiele zalezy od ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w tej sytuacji niewiele mogę zdziałać, obawiam się, że nic - nie chodzi tu o mnie, o mój problem. To zupełnie odmienna sytuacja...

      Usuń
  5. Mleko kozie? Brzmi ciekawie! Jeszcze nie jadłam żadnych kozich produktów i kusi mnie ich smak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko jest trochę gęściejsze od krowiego, w smaku bardzo mi odpowiada, ale myślę, że to zależy od gustu. Niektórzy twierdzą, że zapach jest nieprzyjemny, ale moim zdaniem to bujda.

      Usuń
  6. Jestem jedną z tych osób, które duszą w sobie problemy, więc doskonale rozumiem stan, który Cię dopadł. Nieuzasadniona nerwowość, niepokój, zdenerwowanie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale narobiłaś mi ochoty na takie kluseczki ... ale poczekam aż upały się skończą ;D
    Trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)