środa, 16 lipca 2014

179 i 180/ Japonia i Ameryka

Przepraszam za wczorajszą nieobecność - jakoś nie mogłam znaleźć czasu na 'internety' ;)

WTOREK 15 LIPCA




Domowe sushi
Home-made sushi



Uwielbiam sushi, więc nie mogłam pozwolić by się zmarnowało! :D

A teraz bądźcie ze mnie dumni: sushi było robione w poniedziałek wieczorem na kolację, którą zjadłyśmy (z mamą i siostrą) ok. 21, czyli jak na mnie to bardzo późno. No i to sushi wcale nie było tak lekkie jak się wydaje - majonez, ryż, cukier, sól... Pocieszałam się tym, że takie domowe na pewno lepsze jakościowo od kupnego, mniej chemiczne. Próbowałam zjeść wcześniej, ale się nie udało. Trzeba było się z tym pogodzić, nie było na to innej rady. Starałam się więc nie myśleć o tym, która jest godzina, co teraz jem, ile jem... Starałam się zachowywać normalnie, zjeść z rodziną.... Nawet trochę wyszło. Przez chwilę czułam się normalnie.

ŚRODA 16 LIPCA


Pełnoziarniste placki nadziane borówkami amerykańskimi, podane z miodem, malinami i borówkami 
Wholegrain blueberry pancakes with honey, raspberries and blueberries




A w tle tata z takim samym talerzykiem ;)




12 komentarzy:

  1. e tam, ja codziennie i o 23 wcinam czekoladę a przed tym 2-3 kolacje i uwierz- nie wyglądam jak spasłe... cokolwiek (no, jeszcze!)
    a pancakes wyglądają przedobrze. z jednymi z najlepszych wakacyjnych owoców!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętaj, że dobre nastawienie to podstawa! Nigdy nie próbowałam sushi ;/
    A te placuszki to po prostu cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przesadzaj znowu że 21 to późno. Biorąc pod uwagę że się chodzi spać koło 12 to o tej kolacje powinno się jeść. Dobrze że zjadłaś, ale nie powinnaś z tego robić jakiegoś wielkiego wydarzenia, bo to powinno ci wejść w nawyk

    OdpowiedzUsuń
  4. To przez chwilę nie będę z Ciebie dumny :P To Ty sama powinnaś być z siebie dumna, a nie "my". Ty sama powinnaś się cieszyć, że zaczynasz normalniej pojmować jedzenie, a nie "my". Choć spożycie pokarmu o godzinie 21., to nie jest raczej jakaś wielka oznaka zdrowszego spojrzenia na jedzenie i nie bania się go ;)
    To tyle w tym temacie i staram się być "dumny" z innych rzeczy poczynionych przez Ciebie :-]

    OdpowiedzUsuń
  5. Domowe sushi ? Jej chcę takie cudo
    Możesz być siebie dumna, mam nadzieję że te zle myśli juz odeszły w niepamięć i będziesz cieszyć się życiem a nie ciągłymi o jedzonku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz, nigdy nie jadłam sushi.. ;) Jestem z Ciebie dumna bardzo, bo w końcu małymi kroczkami dociera się do wielkiego celu! ;*
    A placuszki magia, bo z borówkami <3

    OdpowiedzUsuń
  7. udało się? Udało :)
    Jasne, jedzenie o 21 nie musisz robić co dzień, ale od czasu do czasu.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tata z Tobą jadł śniadanie? Ile ja bym dała aby mój docenił taki ''babski'' poranek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubie sushi <3 ! Czasem wlasnie tak fajnie jest zjesc razem nie wazne o ktorej i co wazne z kim a ty takie dobrocie <3 !

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham sushi! Na prawdę, ale takiego domowego nie jadłam nigdy, super wugląda ;)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)