piątek, 11 lipca 2014

175/ Z mikrofali?

Co? Już piątek? Ale jak? Czas szybko leci, za szybko.
Dzisiaj usłyszałam parę nie za przyjemnych słów od mojej siostry ("do niczego się nie nadajesz", itp.) Chodziło o głupią sprawę i pewnie już nie jest zła, ale... zabolało.
Dzisiaj nie miałam pomysłu na śniadanie i ostatecznie postanowiłam spróbować upiec coś w mikrofali. Wyszło! (do tego nawet smacznie) :)



Cynamonowo-karobowa bananowa muffina z mikrofali z domowym dżemem jagodowym; gruszka
Banana muffin w/ carob and cinnamon served with home-made blueberry jam and a pear

Zakochałam się w tym dżemie! Nie obchodzi mnie nawet, że jest w nim cukier. Grunt, że domowy! 

8 komentarzy:

  1. Oj tam takie sprzeczki słone z rodzeństwem się zdarzają! Nie przejmuj się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przejmuj się! :) A muffina wygląda bardzo apetycznie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie uwierzysz co robiłem w mikrofali ... naleśniki! Tylko w taki sposób wychodziły mi ładne ;-]
    Toż to rodzeństwo tylko :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak sie czasami zdarza cos o tym wiem ale po jakimś czasie jest okej :) dżem mnie kusi ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przejmuj się tym, zapomnij! :*
    z mikrofali takie cuda da się wytrzasnąć? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety nie mam siostry ale od moich domowników często takie słowa słyszę , ale nie przejmuj się siostra może miała zły dzień ;)
    Ja polubiłam te mikrofalówkowe pyszności i niebawem znowu coś zrobię ;D
    Ten dżem <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to z rodzeństwem bywa... Jak mieszkałam z siostrą to takie wyzwiska były na porządku dziennym, po czym ja lub ona płakała, a winowajca przepraszał zawsze :)
    Nie jadłam z mikrofali ciacha :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też to często słyszę takie słowa od mojej siostry i czasami się zastanawiam czy ona wie, że ja też mam jakiś uczucia :/ Dość przykro mi wtedy jest, więc wiem co czujesz :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)