niedziela, 3 sierpnia 2014

198/ Szalona owsianka

Śniadanie godne wariata - no bo jak? Gorąca owsianka w taki upalny dzień? 
Sytuacja jednak nie sprzyja kulinarnym wymysłom, więc na szybkie śniadanie jest idealna. 
W towarzystwie orzeźwiającego melona prosto z lodówki (jakby to miało coś zmienić ;p).
Pierwszy raz jadłam cukiniową owsiankę w wersji innej niż czekoladowej - całkiem smacznie, nie zaprzeczę :) Pozostanę jednak przy wersji czekoladowej, smakuje mi o wiele bardziej.



Kokosowo*-bananowa owsianka budyniowa (waniliowa) z cukinią, podana z melonem, bananem i cynamonem
Coconut*-banana pudding (vanilla) porridge with zucchini, melon, banana and cinnamon

*mąka kokosowa/coconut flour



12 komentarzy:

  1. Ojej, przypomniałaś mi o melonie! Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nom, melon ciut ostudził atmosferę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam, podziwiam. ja czekałam chyba z godzinę aż mi placki ostygną :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne dodatki ;) orzeźwiający melon w sam raz na upały ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nawet tej zekoladowej nie jadłam, ach muszę się za nią w koncu zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wczoraj jadłam właśnie lodówkową owsiankę cukiniową i również mi bardzo zasmakowała ;)
    Widzę że dorwałaś wreszcie tą cudowną mąkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też najchętniej łączę cukinię z kakao :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz pogoda w kratkę, raz pochmurno, raz duchota, więc najlepiej śniadań nie planować i jeść to, na co ma się ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja czasem lubię zjeść miseczkę ciepłe owsianki podczas upału :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja cukiniiową przyjmuję w każdej postaci :D A u mnie też było ciepłe śniadanie haha :P

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)