czwartek, 21 sierpnia 2014

216/ Upiekłam wczorajszy krem!

Po wczorajszym śniadaniu zostało mi jeszcze pół puszki fasoli. Co mogłam zrobić? Fasolowe brownie! :D
Myślałam o tym już wczoraj przy jedzeniu - pieczony pewnie smakowałby jeszcze lepiej ;D No i jednocześnie miałam i nie miałam racji. Zarówno krem, jak i ciasto są świetne i pyszne na swój sposób, nie da się orzec, co lepsze ;)
Do masy na ciasto dorzuciłam garść musli od Mixit - płatki zniknęły w cieście, ozdrawiając je jeszcze bardziej, a orzechy i owoce były urozmaiceniem. To był dobry pomysł :)
Muszę szczerze przyznać, że kakao na wodzie z miodem i chilli smakuje o wiele lepiej niż na mleku. Tamto jest jakieś nijakie. Tak, połączenie kakao+mleko już mnie nie kręci, oj nie. Nowa, słodko-ostra wersja o wiele bardziej mi podchodzi :D



Fasolowe brownie z mixit i gorzką czekoladą, podane z kakao z chilli i miodem
Bean brownie with mixit musli and dark chocolate, served with hot cocoa with chilli and honey






pół puszki fasoli czerwonej (120g)
2 jaja od szczęśliwej kurki
3 czubate łyżeczki kakao
1 łyżka oleju
szczypta stewii w proszku
cynamon
pół łyżeczki sody oczyszczonej (płaskiej)
garść musli od Mixit
1-2 kostki bardzo gorzkiej czekolady (92%)


Fasolę miksujemy dokładnie z jajkami i olejem. Gdy uzyskamy gładką masę, dodajemy sodę, kakao i stewię  i ponownie miksujemy. Na koniec dodajemy posiekaną czekoladę i musli. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni C przez ok. 30 minut.

Smacznego! :)

16 komentarzy:

  1. Kakao z chili i miodem = kakao wersja Aztecka :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chili i miodem? Kupiłaś mnie absolutnie dzisiejszym śniadaniem! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Kusisz przez 2 dni tym fasolowym brownie w obydwu wersjach . Muszę i ja je wypróbować wreszcie ;D
    A musli od Mixit jest cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba wolę krem fasolowy od ciasta, ale to i to jest smaczne :)
    A taka wersja kakao brzmi smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fasolowe brownie znam i lubię :) Ale to kakao mnie zaintrygowało :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusisz tą fasolą i kusisz, chyba dziś znajdzie się w moim koszyku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. oj nie z mleka i kakao nigdy nie zrezygnuję, ale warto wypróbować :D zapowiada się smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieczone musiało być pyszne! :)
    Mi też jeszcze zostało trochę kremu! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie kakaowe <3 Takie cudo jeszcze przede mną, ale na pewno niedługo je wypróbuje *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki gigant, hihi! <3 I kakao z chili! Uwielbiam takie smaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. czarno czarne to śniadanie, ale i tak jakoś wesołe (: bo smakować musiało i to bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie wypłynęło z kokilki! świetny pomysł, na pewno wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)