sobota, 23 sierpnia 2014

218/ Kokos z gryką w towarzystwie marchewki

Czas bardzo szybko płynie. Nie wiem jak, ale gdzieś zgubił mi się jeden tydzień. Myślałam, że mój siostrzeniec ma przyjęcie urodzinowe w przyszłym tygodniu. Naprawdę, byłam święcie o tym przekonana.
Uświadomiła mnie moja mama w czwartek, gdy powiedziała, że muszę upiec biszkopty na tort. 
Ech, to wakacyjne rozkojarzenie... każdy dzień wygląda tak samo, aż w końcu nie wie się, czy to niedziela czy może środa :) Niestety, już niedługo :<

Słowem zakończenia, dzisiaj 'rodzinna imprezka'. Może czas na pierwszy krok? 
Czy będę miała wystarczająco dużo siły i woli?





Marchewkowe ciacho kokosowo-gryczane z mikrofali, nadziane czekoladą i podane z miodem
Carrot coconut-buckwheat mug cake with chocolate and honey


1 duża marchewka
3 łyżki mąki kokosowej
4 łyżki mąki gryczanej
niecała, bardzo płaska łyżeczka sody/proszku dp
1 jajko
szczypta stewii w pudrze
1 kostka gorzkiej czekolady
woda - do konsystencji
1 łyżka oleju/masła

Marchewkę ścieramy na tarce - u mnie połowę na średnich, a resztę na bardzo drobnych oczkach. Dodajemy jajko, olej i mieszamy. Masę łączymy z suchymi składnikami, a następnie rozrzedzamy wodą. Na koniec dodajemy posiekaną gorzką czekoladę. Przekładamy ciasto do ulubionego kubka (najlepiej jakby był większy, bo inaczej część odpadnie podczas 'pieczenia', jak w moim przypadku) i umieszczamy w mikrofali na ok. 10 minut.
Można też upiec w piekarniku w temp. 180 stopni C przez ok. 30 min.

Smacznego :)








***
Pewnie już zauważyliście, że zmieniłam 'trochę' wygląd bloga.... No dobra, postawiłam na coś zupełnie innego i moim zdaniem wyszło świetnie :D
Bardzo pomocna okazała się Karolina, która poświęciła swój wolny czas i przygotowała dla mnie szablon :) (Jeszcze raz dziękuję, kochana :*) Przez długi czas szukałam szablonu, który byłby minimalistyczny, ale zarazem też praktyczny i nie wybrakowany. Jak zobaczyłam ten delikatny, dziewczęcy różowy to nie pragnęłam już żadnego innego wyglądu :3
Do szablonu dorobiłam nagłówek (mam nadzieję, że nie przesadziłam ;p) w podobnym stylu i jestem zadowolona.




20 komentarzy:

  1. Ładnie, ładnie, tylko moim zdaniem nagłówek mógłby być mniejszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skojarzyło mi się powiedzenie: "jest wola, jest siła, ale nie ma siły woli" :P
    Dni o wiele za szybko mijają ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nadziane czekoladą.. mniam :)
    Postaraj się dzisiaj Kochana... :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudne te ciacho, chcę koniecznie przepis!! :)
    Trzymam kciuki aby Ci się dziś udało, pamiętaj możesz wszystko :*

    OdpowiedzUsuń
  5. tyle szczęścia w tym kubeczku, że aż się przelewa! pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wykombinowałyście ten nowy szablon dziewczyny :) A ciacho super, marchewkowe to w końcu moje ulubione. Trzymam kciuki za rodzinne spotkanie !

    OdpowiedzUsuń
  7. jak wyrosłooo <3
    udanej imprezy bez liczenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wyrosło, że aż w mikrofali wybuchło i czapeczka opadła :(

      Usuń
  8. Aaaa! Wyszło super! Trzeba tylko będzie wypośrodkować nagłówek, menu i polskie znaki dodać, ale napiszę do Ciebie jakoś wieczorem w tej sprawie ;) Ciacho wyszło super! Uwielbiam takie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Chyba aż za bardzo - czubek odpadł haha :D

      Usuń
  10. Ooo, jakie wyrośnięte, pyszne ciacho! *.* A blog wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne ciacho, mega wyrośnięte.
    Ty już masz wystarczająco siły i woli :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Troszkę dopracuj nagłówek i będzie ekstra! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Z mikrofali robiłam niezawodne czekoladowe ciasto, ale Twoje wygląda tak zachęcająco, że zgapię :) Zwłaszcza, że uwielbiam marchewkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż trudno mi uwierzyć że takie boskie ciacho zostało zrobione w mikrofalówce ;D
    Ślicznie wygląda teraz twój blog ;)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)