poniedziałek, 25 sierpnia 2014

220/ Dyniowe fanaberie

Gdy zobaczyłam wczoraj placki dyniowe u  Agnieszki, wiedziałam, do czego wykorzystam moją dynię... A do połączenia dynia-kokos chyba nie muszę nikogo zachęcać? :)

Wczorajszy mały-duży kroczek: ja, unikająca cukru białego, jak i brązowego czy nawet trzcinowego - wylizywałam masę po cieście słodzonym cukrem trzcinowym między posiłkami. Nigdy tego nie robiłam, a jeśli już - potem było plucie, płacz i zgrzytanie zębów. Co jak co, ale pozbyć się tego, co niepotrzebnie (w moim mniemaniu) wzięłam do ust, to potrafiłam. Wyrzuty sumienia gwarantowane, ale... trzeba nauczyć się je jakoś zagłuszyć innymi głosami. Przyjemniejszymi.




Gryczano-kokosowe placki na musie z dyni Hokkaido z miodem i świeżo tartą korą cynamonu
Coconut-buckwheat pumpkin pancakes with honey and fresh cinnamon

+ Tradycyjnie jeden placek prosto z patelni z dżemem, żeby sprawdzić 'czy już' i kilka suszonych daktyli







PRZEPIS:
kilka łyżek puree z dyni (3-5)
jajko
2 łyżki mąki kokosowej
2 łyżki wiórków kokosowych
4 łyżki mąki gryczanej
pół płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej
łyżeczka oleju rzepakowego
woda/mleko

Suche składniki mieszamy w misce. W osobnej misce do musu z dyni dodajemy jajko i olej, mieszamy. 
Łączymy suche składniki z mokrymi, a następnie rozrzedzamy ciasto płynem i smażymy placki na bardzo dobrze rozgrzanej patelni (u mnie teflonowej) bez dodatku tłuszczu.

Smacznego! :)


***


Macie ochotę na mały grzech? :)
Na ciasto (wyżej już wspomniane) zapraszam:




22 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że nie miałaś dużych wyrzutów sumienia, one są straszne!
    Śniadanie bomba! *.* A na ciasto skuszę się z wielką chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurna, czytam te Twoje posty, czytam... ciągle mowa o zdrowieniu a wybacz, przykro to pisać- ale lepiej nie jest. za dużo myśli, za mało czynów i rozczulania się ;) i nie piszę tego w złej wierze- mam nadzieję, że odbierzesz to we właściwy sposób. bo wiem, jak się samą sobą męczysz teraz (uwierz, okres ,,chcę wyzdrowieć, ale się boje" jest najgorszy. człowiek zdrowszy to szczęśliwszy i nie mowa tu o zdrowotności za sprawą zdrowego jedzenia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem. Naprawdę muszę wziąć się w garść, ale... brakuje mi odwagi. Zawsze tak było, nie tylko w tej sprawie.

      Usuń
  3. Mam nadzieję, że coś dla mnie zostawiłaś! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, ale może kiedyś sobie takie zrobimy i zjemy razem :)

      Usuń
  4. ooo ja, na połączenie z kokosem to nie wpadłam, ale lece po dynię i próbuję!
    wylizywania ciasta z miski = całe moje dzieciństwo! Czym zagłuszyć wyrzuty sumienia jak nie czymś słodkim!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i wspaniale. Małe kroczki - najlepiej. ;)
    Idę do Ciebie na ciasto <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Też się zgadzam.Małe kroczki- tak najlepiej :) Placuszki i ciasto...wybieram ciasto, bo bez glutenu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Placuszki też - mąka gryczana i kokosowa nie zawierają glutenu :)

      Usuń
  7. Zróbcie mi takie dyniowe placuszki i prześlijcie, proszę :D
    Wylizywanie masy... czy może być cos lepszego?! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki takim małym postępom osiągamy wielki sukces. Gratuluję i życzę dalszej wytrwałości w walce!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne ciasto <3
    Małymi krokami i bedzie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. więcej takich kroczków, więcej!
    a ciasto obłędne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie dzisiaj też placki dyniowe :D Pjona!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli to ciacho takie wspaniałe, to proszę o kawałeczek :D

    OdpowiedzUsuń
  13. jak jest dynia hokkaido to już mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Połączenia dynia-kokos jeszcze nie próbowałam O_o
    To ciacho wygląda bosko :3

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)