wtorek, 2 września 2014

228/ Dobre nastawienie podstawą we wszystkim?


Martwię się, że w tygodniu będą pojawiać się tylko kaszki i owsianki.
Ale zawsze można przygotować coś wieczorem.

A z innej beczki - spiłowałam paznokcie [*]. Pożałowałam tego, bo od zawsze uwielbiałam długie paznokcie i czuję się z takimi pewnie i komfortowo. Jednak to dla ich dobra - po zmyciu lakieru nie wyglądały zbyt zdrowo. Są po prostu przezroczyste, tylko miejscami białe. Szybko odrosną, a może jak wprowadzę kilka dodatkowych składników do diety, to będą zdrowsze i piękniejsze. 

Trochę o szkole: póki co jest w miarę dobrze, zmieniły się tylko dwie nauczycielki, ale myślę, że to pozytywne zmiany.
Jedną z tych nauczycielek jest wuefistka. Tak okropnie się jej bałam (tej nowej), bo wiecie... ze mnie to taka trochę kaleka ;p 
Okazało się też, że będziemy mieć te 2 lekcje z 3 klasą razem - tym sposobem zawsze we wtorki będzie nas więcej (u mnie w klasie potrafią ćwiczyć tylko 3 dziewczyny - to norma).  Bałam się, że się przy nich skompromituję, zbłaźnię itp...
Jednak nauczycielka  wydaje się być miła, sprawiedliwa (jej poprzedniczce tej cechy brakowało), a dziewczyny z 3 też nie są takie straszne i... wyniosłe? Czasami też się mylą i nie naśmiewają się. Pierwsza lekcja minęła bardzo szybko - na bieganiu i grupowej rozgrzewce. Takie lekcje to ja mogę mieć codziennie! :D

Dlaczego kaleka, pomyślisz? Wszystkiego się od dziecka bałam, za ostrożna byłam i teraz się przełamuję dopiero. Dopiero ostatnio bardzo polubiłam sport, ćwiczenia sprawiają, że mam banana na twarzy :) Jednak muszę jeszcze popracować nad kondycją, bo kulawa jest. Mam chęci, a to ważne, prawda?



Czekoladowa* owsianka z bananem i makiem, podana z resztą banana, domowymi powidłami śliwkowymi i namoczonymi pestkami moreli
Chocolate* oatmeal with poppy seeds, banana, home-made plum jam and apricot kernels

*czekoladowe mleko sojowe+kakao/chocolate soy milk and cocoa







Powoli zanika thigh gap, a w okolicach brzucha tłuszczu nie brakuje. Mogłoby coś w końcu pójść w piersi :P

15 komentarzy:

  1. Kolor obłędny! Musiała być mooocno czekoladowa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, thigh gap poznałem dopiero niedawno, ale zawsze mnie to szczerze bawiło :)
    Dobra, za chwilę się skompromituję, ale wolę mieć ciut dłuższe paznokcie niż zupełnie obcięte... Tak mi po prostu wygodniej ;p
    Odnośnie paznokci, to może (może może) pomoże Ci ten komentarz, może.

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie jestem przesycona mega czekoladowym ciastem, ale na tą owsiankę nabrałam ochoty jak nie wiem! :D
    też spiłowałam paznokcie. smutno było :c nie ręka, odrosną! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. lęk przed zajęciami z wuefu jest mi doskonale znany, dlatego wiem, co czujesz. mam jednak nadzieję, że nowa nauczycieka będzie oceniała przede wszystkim Twoje zaangażowanie. spróbuj się przełamać i myśl pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też lubię długie paznokcie, ale dla ich zdrowia od czasu do czasu je piłuję na krótko. Potem odrastają mocniejsze i szybciej rosną ;)
    Chęci są najważniejsze, potem jest już z górki :)
    Czekolada, banan, mak, śliwka...lepiej być nie mogło! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko co kocham w jednej miseczce! Nie bój się, po takim śniadaniu będziesz miała mnóstwo siły na lekcjach wf! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Checi jak są to jest dobrze <3! Sniadanie jest super <3!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, gdyby wszystko mogło iść w to, co powinno! :D
    Marzenie haha!
    A owsianka wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ważniejsze i najfajniejsze w dzisiejszym poście jest na samiuśkim dole! Tak trzymaj :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj też bym chciała żeby tam poszło, heheh :D
    a owsianka z makiem wciąż przede mną :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie martw się, ja też jestem kaleką, chęci są najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja niby biegam, fitnessuję, ale i tak wf nie cierpię i mam zwolnienie.
    mnie też najpierw szło w brzuch... aż w końcu mierzę się kiedyś, a w biuście +4cm :P
    Cudna owsianka <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekoladowa moc <3
    A chęci są najważniejsze i myślę ze uda ci się zawalczyć o kondycję ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mogę podpisać się pod tym co piszesz. Jeśli chodzi o gimnastykę jestem mega kaleką. Za to kocham tanczyc, biegac itp.
    I pod ostatnim mam tak, samo. Tighgap daje jakieś takie poczucie bezpieczenstwa, bezsens a w cycki to nic nie idzie :D!!
    Czekoladowo tu dzisiaj <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jakby ta przerwa między nogami miała nam pomóc coś osiągnąć... To naprawdę bez sensu, ale tak jest. Trochę mi jej szkoda... Ale wiem, że nie jest to oznaką zdrowia i, że będę miała ładniejsze nogi bez niej, a co! :D
      Skąd wiedziałaś, że chodzi o gimnastykę? :o

      Usuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)