piątek, 5 września 2014

231/ Tym razem z makiem

Dzisiaj powtórka z rozrywki! Ponownie drożdżówka, ponownie w wersji 2 for U :P
Znowu miałam nagrzany piekarnik, więc czemu by nie skorzystać? 
Przepraszam, że wczoraj nikogo nie odwiedziłam i wpis dodaję dopiero teraz, ale... nie załapałam jeszcze tego rytmu, nie wpadłam w szkolną rutynę... Muszę po prostu się przyzwyczaić.


Pełnoziarnista drożdżówka z makiem, truskawkami, borówkami amerykańskimi i kruszonką
Wholegrain sweet bun with poppy seeds, strawberries, blueberries and crumble

Może się boję. Może sobie wmawiam. Może w końcu w to uwierzyłam.
Wcześniej zresztą też tak było.
Chciałabym, żeby wszystko było proste, normalne... Żeby już nie robić więcej kłopotów. 
Chciałabym żyć zdrowo, tak prawdziwie zdrowo, nie przesadzając... Chciałabym pozbyć się tych wszystkich sprzecznych myśli, sposobu w jaki czasami o sobie myślę, w jaki na siebie patrzę... Ale boję się. Chorobliwie się boję. 
Jeśli nie jestem 'tą ładną'; 'tą chudą'; 'tą wiecznie miłą'; 'tą, która zawsze wszystko wie i pomoże'; tą mądrą'; 'tą grzeczną'... To kim jestem?



Chcę.



15 komentarzy:

  1. Świetny wpis! :))

    Pozdrawiam
    ___________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabyś przynajmniej użyć innego przymiotnika :)

      Usuń
  2. Jak to kim jesteś? Jesteś sobą! Jesteś z pewnością cudowną osobą, może zwyczajnie lekko zagubioną? Wcale nie gorszą od innych, bo spójrz chociażby jakie cuda wychodzą spod Twoich rąk! Głowa do góry, każdy ma gorsze dni, mało kto wie kim jest tak naprawdę, większość z nich udaje tych, kim tak naprawdę nie są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Magdą! Zobacz co tworzysz, co robisz i jaka jesteś :) Jesteś wspaniałą i kochana osóbką!

      Usuń
    2. I ja się zgadzam z dziewczynami , może się lekko pogubiłaś ,ale z twoich postów można wywnioskować, że chcesz wyzdrowieć i bardzo się starasz.
      A co do jogurtu - zrobiłam go z jogurtu !!! sojowego z żywymi kulturami bakterii ( np firmy sojade , joya) oraz litra mleka sojowego , a bazowałam na przepisie - chiliandsugar.blogspot.com/2014/08/domowy-jogurt-sojowy-vegan.html jeśli zdobędziesz jogurt sojowy to zrób koniecznie ten domowy , jest szybki w przygotowaniu i mega pyszny ;)

      Usuń
  3. Bardzo fajnie, że dodałaś mak! smakowicie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Makowa drożdżówka to dopiero poranny wypas *.*
    Kochana jesteś sobą, musisz być sobą! Nie patrz na innych, rób to co podpowiada Ci serce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. takie drożdżówki to ja mogłabym codziennie jeść <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś Iloną, świetną dziewczyną :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś sobą. Jedyną i niepowtarzalną.
    I świetnie Ci idzie gotowanie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś cudowną osobą! :)
    Więcej optymizmu, kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubię czytac takich notek ;C
    Wez sie w garsc! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Narobiłaś mi ochoty na jednoporcjowe drożdżowe i sobie je wczoraj upiekłam :D

    Po co chcesz być 'tą idealną'? Dążenie do perfekcji jest destrukcyjne. Czy chudość da Ci długotrwałe szczęście? Czy są na świecie ludzie, którzy mają wszystkie cechy charakteru, które wymieniłaś? Czy są ludzie idealni? Nie ma i nigdy nie będzie. Każdy ma wady i zalety. Każdy jednak mimo tych swoich wielu wad jest wyjątkowy, bo ma swoje cechy i to nas różni. Jesteś wyjątkowa, uwierz w to! Spróbuj siebie zaakceptować, wtedy wszystko staje się prostsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też mam problem z tym "przyzwyczajeniem się"..
    drożdżówa wyszła ci naprawdę świetnie :)
    dobrze ,że dodałaś mak ,jeszcze bardziej mnie kusi :D
    mam czasem podobne myśli... ale, nie wolno się poddawać i zbyt często rozmyślać na takie tematy!

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)