poniedziałek, 8 września 2014

234/ Z cukinią i makiem pieczona

Dzisiaj ponownie gorące danie z piekarnika... No dobra, może nie gorące, ale przynajmniej ciepłe, bo odgrzewane. Tym razem kasza jaglana i muszę przyznać, że smakowała mi bardziej niż wczorajsza owsianka - to głównie dlatego, że jestem wielbicielką tej kaszy i mogłabym ją jeść non stop :D

Czy odmówienie sobie czekolady do śniadania, bo 'tak codziennie to nie zdrowo' to krok do tyłu czy zatrzymanie w miejscu? Myślenie włączyło się wczoraj wieczorem i dopiero rano podczas odgrzewania zorientowałam się, że te myśli znowu wzięły nade mną przewagę. Nawet nie wiem kiedy... 
Jednak może to, że zaczęłam pić do posiłków (wcześniej to było bardzo okazjonalne i rzadkie - piłam tylko, gdy picie było częścią posiłku, nie dodatkiem) - dzisiaj zielona herbata liściasta z miętą (domowa mieszanka c:) to zrównoważy?


Pieczona jaglanka bananowo-waniliowa z cukinią i makiem
Baked vanilla banana millet porridge with zucchini and poppy seeds

14 komentarzy:

  1. Cukinia i mak ? nawet nie słyszałam o takim połączeniu smaków ale brzmi kusząco ;)
    Według mnie 1 -2 kostki dziennie gorzkiej czekolady nie zaszkodzą a wręcz pomogą bo dostarczą organizmowi niezbędnego pierwiastka - magnezu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mak świetnie chrupie! :)
    Jaglanej chyba jeszcze nie zapiekałam nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem jak się człowiek rozsmakuje w czymś to może jeść i jeść! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powinno się zjadać codziennie 1-2 kostki gorzkiej czekolady dla zdrowotności, więc zdecydowanie nie powinnaś mieć rano takich dylematów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Powinnaś sięgać po czekoladę kiedy masz ochotę! Nie mówię o jedzeniu tabliczki dziennie. Gorzka czekolada, jest nawet polecana. A jeśli masz ochotę na inną-jedz. Zdrowo nie znaczy katorga. Ja uważam, że zdrowo to zachowanie harmonii między ciałem, a umysłem, poczucie komfortu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli tylko masz ochotę zjedz to! Gorzka czekolada jest zdrowa, ale czy musimy w 100% jeść zdrowo? Myślę, że zdrowo to zrównoważenie, czyli jeśli mamy ochotę na frytki to je jemy, oczywiście nie codziennie, ale raz na jakis czas :D
    Muszę spróbować zapiec jaglankę bo kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również mogłabym jeść jaglaną na okrągło :) Mak - czyżby święta coraz bliżej ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Lepiej być nie mogło, same cuda w twoim naczynku! *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja mogę wcinać jaglaną ciągle ;)
    Jeśli masz na coś ochotę, to się nie wahaj zbytnio. Osiągniesz pułap "zdrowia", gdy będziesz jadła to, na co masz ochotę, co lubisz, co Ci smakuje, a wyrzuty sumienia nie będą się w takich chwilach pojawiać. Wbrew pozorom, nie ma czegoś takiego jak "krok do tyłu" - każda sytuacja wzbogaca nasze doświadczenie, co pozwala unikać kolejnych błędów - można się co najwyżej zatrzymać ;-P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja to nie wyobrażam sobie dnia bez czekolady :D
    a śniadako już brzmi przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)