sobota, 20 września 2014

247/ Naleśnikowa sobota

Kiedyś w blogosferze była bardzo fajna akcja o takiej właśnie nazwie. Mimo tego, że gdy ona trwała mnie nie było i dziś już jej nie ma... Naleśniki w sobotę to bardzo przyjemny i smaczny zwyczaj :)
Zwłaszcza, jeśli są to gryczane naleśniki. Po prostu MUSICIE je zrobić! :D




Naleśniki z kaszy gryczanej z jabłkami duszonymi na maśle z cynamonem i anyżem, odrobina domowego dżemu 
Sweet galletes served with stewed apple with cinnamon, anise and home-made jam


Gdzieś wyczytałam, że te naleśniki to nie jakiś nowoczesny, zdrowy wymysł, tylko tradycyjne francuskie naleśniki, które są robione według tej receptury od wieków. To chyba jeszcze bardziej zachęca do ich zrobienia :)
PS. Pamiętajcie tylko, żeby po usmażeniu kłaść jednego na drugi i przykrywać talerzem - wtedy będą ogrzewać się nawzajem i będą mięciutkie - ja jednego wzięłam prosto z patelni i trochę... pękł? Jednak smaku to nie zmieniło, i tak był miękki, ale mógł prezentować się lepiej ;)

Zjadłam te dwa widoczne na zdjęciu plus jednego (pierwszego) prosto z patelni z dżemem plus jednego, placka o wielkości ogromnego naleśnika, ale grubości zdecydowanie nie naleśnikowej. Był pulchniejszy od naleśnika mojej mamy. Trochę się źle czułam, bo zapełniłam się tak, że nic więcej do żołądka mi nie wejdzie, ale... już po ptakach. Zjadłam. Etap pozbywania się tego, co już jest w drodze do trawienia na szczęście za mną, a się nie cofamy, więc... nic z tym nie mogę zrobić.
Już po wszystkim.
W dodatku dzisiaj miałam w planach lżejsze śniadanie z powodu zbliżającej się imprezy, ale... naleśniki są uważane za 'ciężkie', bo są mączne. O takich 'kaszowych' to chyba nic nie wiadomo ;p
No i... jest sobota. 
Wyłączam więc myślenie i... zobaczymy jak to będzie. 

22 komentarze:

  1. U mnie też dzisiaj naleśniki! :D Twoje świetnie się prezentują, muszę kiedyś takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio też w soboty robiłam naleśniki i dzisiaj też był taki zamiar, ale wyszło inaczej :) Twoje są świetne, zdecydowanie muszę zrobić takie gryczane. I tak trzymaj z podejściem do spraw, kroczki tylko te do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę jak najszybciej spróbować takich naleśników :) baw się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Eeej, co to za wyrzuty sumienia?
    Tez dzis zjadlam duuuze sniadanie. Moze przeszlo mi przez glowe, czy nie za duzo?
    Ale szybko o tym zapomnialam, bo nie tak zachowuje sie szczesliwa osoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po takich naleśnikach nie możesz mieć wyrzutów sumienia!
    Jak tu się im oprzeć? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś robiłam te naleśniki ale coś musiałam pokićkać ( zresztą zawsze tak mam przy smażeniu naleśników :D ) że mi nie wyszły . Ale twoje takie są śliczne i idealne że dam im drugą szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrz na to z innej strony: skoro nawet takiej naleśnikowej sierocie jak mi wyszły, to każdemu powinny wyjść - do 3 razy sztuka! :)

      Usuń
  7. wspaniałe są :)
    miłego dnia :)
    i nie myśl już o tym, nie wracaj do tego :*

    OdpowiedzUsuń
  8. myślę, że dobrze robisz pisząc to, co myślisz. będę trzymać kciuki żeby takich słów było jak najmniej. póki co jestem z Ciebie dumna, za każdy Twój krok ku lepszemu życiu :*

    OdpowiedzUsuń
  9. trzeba korzystać z soboty! naleśniki to był świetny i pyszny pomysł, po prostu popatrz na to z innej strony (: bo ja ci bardzo ich zazdroszczę, chętnie bym takie zjadła :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Może coś ze mną jest nie tak, ale gdy zjem duże śniadanie, to czuję... bananastyczną radość ;D
    Coraz bardziej jestem skłonny je zrobić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze zrobię bananowe i wtedy na pewno się im nie oprzesz :D

      Usuń
  11. Dla takich naleśników to nie ma co się zamęczać myśleniem tylko zajadać ile się da :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda bardzo apetycznie! :)

    Pozdrawiam
    ___________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie naleśniczki to samo zdrówko i nie ma co się czuć winnym, wyjdzie Ci to na dobre! :D
    Zrób mi takie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie je zrobię jak tylko nauczę się smażyć naleśniki! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie najlepsze jest to, że mi też nigdy naleśniki nie wychodzą! Spróbuj zrobić te, gwarantuję Ci, że się uda. Pamiętaj tylko, żeby ciasto miało nie za gęstą, lejącą się konsystencję ;)

      Usuń
  15. Skoro tak kusisz to fajnie byłoby wreszcie je spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)