sobota, 27 września 2014

250/ Ale... z kaszy jaglanej?

Dzisiaj sobota, więc było trochę czasu na coś wymyślnego... padło na knedle z kaszy jaglanej, które planowałam zrobić już od jakiegoś czasu. Szczerze, to nie przypuszczałam, że coś z tego wyjdzie. Po prostu nie dowierzałam - moja mama mówiła, że się rozlecą podczas gotowania, a mi również przeszło to przez myśl. Jednak te kluski pozytywnie mnie zaskoczyły, bo podczas gotowania nie rozleciała się ani jedna! Dwie rozpadły się podczas ich wyjmowania z wody, bo gotowałam je troszkę za długo i wyjmowałam nieodpowiednią łyżką.

A jeśli chodzi o ich smak... Na pewno je powtórzę i na pewno zrobię ich więcej :D


Waniliowe jaglane knedle ze śliwkami, podane z miodem i cynamonem
Vanilla millet dumplings with plums, honey and cinnamon

***
Zostałam nominowana przez cudowną Ewę :) chyba każdy (oprócz mnie ;p) wziął już udział w tej zabawie. Jednak jeśli nie, to zapraszam i tłumaczę zasady, należy:

- nominować 15 blogów do wyróżnienia,- poinformować wybranych przez siebie blogerów o wyróżnieniu,
- wyłonić o sobie 7 faktów,
- podziękować blogerowi, który Cię nominował u niego na blogu,
- zawiesić nagrodę na swoim blogu.


  

1. Jestem nieśmiała i bardzo łatwo się denerwuję - czy to recytacja, czy sprawdzian, czy odpowiedź, czy może rozmowa z kimś kogo nie znam.... Od razu przyspiesza mi bicie serca i cała zaczynam się trząść.
2. Mam całkiem sporo lęków, z którymi ciągle staram się walczyć. Wszystkie sprowadzają się do jednego: boję się, że się wywalę, przewrócę, spadnę, wykręcę, coś sobie złamię podczas czegoś tam i będzie mnie bolało. To absurdalne, bo jak już się to stanie, to nie jest to straszne - Zdarłam sobie kolana? Obiłam pupę? Trudno, przecież nic mi nie jest.... Trudniejszy jest moment przed tym.
3. Jestem bardzo ambitna. Stawiam sobie poprzeczkę wysoko (czasem za wysoko) i staram się dawać z siebie wszystko. 
4. Kiedyś nie wyobrażałam sobie połączenia wanilii z cynamonem, a teraz je uwielbiam ;)
5. Kiedyś nie przepadałam (no dobra, jeśli mam być szczera - nienawidziłam) sportu, ale jakiś czas temu zrozumiałam, że potrafi działać cuda. Przykładowo bieganie - to świetna zabawa, która sprawia, że od razu lepiej się czujemy :D Jednak, jeśli jakieś dwa lata temu powiedzielibyście mi, że będę dobrowolnie biegała, ot tak - nie uwierzyłabym Wam.
6. Lubię mieć długie, pomalowane paznokcie. Po prostu bardziej mi się podobają :)
7. Ludzie mówią, że albo jest się wielbicielem kotów, albo psów, a ja mówię, że to bujda! Jestem zarówno 'psiarą', jak i 'kociarą' i dobrze mi z tym - zwłaszcza, jak na moich kolanach kot bawi się z psem ;)

17 komentarzy:

  1. Te knedle są u mnie na liście "do zrobienia" :)
    Wyglądają pysznie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja sobie je obiecuję i obiecuję, a zabrać się za nie nie mogę :)
    1, 2, 3, 7 - piąteczka!

    OdpowiedzUsuń
  3. knedle z jalanej no koniecznie muszę zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 1 - cała ja ;) Muszę konieczniecznie je zrobić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te knedle od dawna planuję zrobić. W końcu muszę się za nie wziąć :D

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam knedelki jaglane, a takie cynamonowe z wanilią to już w ogole obłęd !
    2 dotyczy mnie niestety!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jadłam takie jaglane knedle i bardzo mi smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o, ja ostatnio gryczane robiłam i nie mniej byłam zdziwiona gdy się udały! ;)
    co do 2- ja mam dokładnie na odwrót- najpierw myślę ,,przecież nic się nie stanie" a potem.. cierpię :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Piłuj ambicję, piłuj ;)
    Kurczę, knedle z kaszy jaglanej... Może wreszcie zjadłbym jakieś knedle w tym życiu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda apetycznie! ;)

    Pozdrawiam
    ___________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. punkt 2 - piąteczka!
    nie sądziłam, że kasza jaglana ma tyle zastosowań. ale jak widać można z niej wiele smakowitości wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. są swietne pysznie wyglądaja <3 ! doskonale rozumiem te ambicje :(

    OdpowiedzUsuń
  13. ta akcja jest super, mozna dowiedziec sie i poznac bardziej osoby prowadzace blogi.
    tez robilam kiedys knedle z kaszy i bylam zauroczona smakiem <3

    OdpowiedzUsuń
  14. A to wciąż przede mną do spróbowania :)
    Co do tych lęków... mam tak samo. :/

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)