środa, 1 października 2014

252-254/ Nie do końca surowa

Na poniedziałek postanowiłam przygotować surową gryczankę - tym razem w nieco innej wersji, bo z jabłkiem i z cynamonem. Tak jesiennie i klasycznie, no i oczywiście smacznie :) Jednak puree dyniowe pokrzyżowało moje plany - po prostu musiałam dodać kilka łyżek, musiałam! Ta dynia tak mnie wołała... :) O poranku zapragnęłam czegoś ciepłego, więc...

Właśnie za takie smaki lubię jesień.



Zapiekany krem gryczany z jabłkiem, cynamonem, nerkowcami i puree z dyni
Baked apple-pumpkin  buckwheat cream with cinnamon and cashews





Dzisiaj i wczoraj śniadanie miałam bardzo podobne - smaki i składniki identyczne, z tym, że dzisiaj placki, a wczoraj klasyczna owsianka +  banan :)




Czekoladowo-kokosowe owsiankowe placki z daktylami i domowym syropem malinowym*
Cocoa-coconut oatmeal pancakes with dried dates and home-made raspberry syrup

* a właściwie od teściowej mojej chrzestnej ;)












12 komentarzy:

  1. ta miseczka oprószona cynamonem wygląda tak smacznie... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i smaki jesieni są obłędne ale ta pogoda...brrrryy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to widzę, że jesienne smaki zdominowały już wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja porywam te placuszki, no muszę się przekonać do cynamonu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Placki mistrzowskie! :) Krem też oczywiście, ale ja uwielbiam placki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. puree z dyni się nie odmawia, też dawałam wszędzie dodatkowe parę łyżek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co jak co, ale jesienne smaki to zdecydowanie mój faworyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dynia zawsze wygrywa! A jesienne smaki po prostu się nie nudzą :)
    Kiedyś próbowałam surowej gryczanki, ale mi nie posmakowała. Muszę zdecydowanie spróbować Twojej wersji, bo mnie zaintrygowała!

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)