wtorek, 21 października 2014

274/ Live it up

Dawno nie było budyniu, więc oczywiście trzeba było to zmienić :D Mimo, że ten budyń bardzo mi smakował, to i tak na pierwszym miejscu w moim sercu pozostanie ten marchewkowy.
Serio, czy coś, co zawiera marchewkę może być niedobre? Zresztą, podobnie z dynią :)



Cynamonowy budyń dyniowy z makiem, pomarańczą i jej sokiem oraz kakao
Cinnamon-pumpkin pudding with poppy seeds, cocoa and orange



"So live life like you're giving up
'Cause you act like you are
Go ahead and just live it up
Go on and tear me apart"


Chyba pora się naprawić.



8 komentarzy:

  1. Ja wczoraj zajadałam się budyniem! :D Twoja kompozycja jest fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcielaj proces naprawy natychmiast w życie :>

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie wiem na co od dłuższego czasu mam ochote :D budyń!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany, a kiedy ja ostatnio budyń jadłam!
    Przypomniałaś o nim :)
    Zdecydowanie marchewkowy na pierwszym miejscu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cynamon świetnie się komponuje niemal ze wszystkim, także... cynamon górą! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. budyń zawsze i wszędzie,a u Ciebie taki korzenny i pomarańcz, tak aż prawie świątecznie <3
    naprawiaj się kochana, trzeba jak najszybciej aby nie uciekały nam piękne chwile, które czekają co rusz na nas! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z nimi to wszystko jest dobre xd
    Yep, dobry czas na to ;)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)