środa, 12 listopada 2014

292

I trochę Was okłamuję, bo zdjęcie nie z dzisiaj, ale... jestem.


Bananowo-dyniowe, cynamonowe ciacho nadziane miodem
Banana-pumpkin cinnamon jarcake with honey



***


Po prostu cudowna.

wtorek, 11 listopada 2014

291/

"You never know how strong you are until being strong is the ONLY choice you have" 

- mądrości z tumblr'a


Pełnoziarniste orkiszowe bananowo-czekoladowe ciacho z orzechami laskowymi i dżemem truskawkowym bez cukru

Chocolate-banana wg spelt muffin with hazelnuts and sugar-free strawberry jam

 ***

 1 banan

1 małe jajko

1 łyżka oleju roślinnego

7 łyżek mąki orkiszowej pełnoziarnistej

1 łyżka naturalnego kakao 

pół łyżeczki sody oczyszczonej bądź proszku do pieczenia (uwierzycie, że tego drugiego bałam się używać i uważałam to za coś strasznego?)

woda do utrzymania odpowiedniej konsystencji

 rozdrobnione orzechy laskowe lub inne, dowolne dodatki

szczypta cynamonu

ew. coś do posłodzenia

***

Banana rozgniatamy z jajkiem i olejem, następnie dokładnie łączymy z suchymi składnikami (mąką, kakao, proszkiem) i dolewamy tyle wody, by otrzymać gęste, ale lejące ciasto. Dodajemy dodatki, przekładamy do naczynka lub ulubionego kubka.

Pieczemy w piekarniku (180 stopni i jakieś 30 minut?) lub w mikrofali - ok. 8 i pół minuty.

Smacznego :)

 




poniedziałek, 10 listopada 2014

290



Cynamonowa granola z patelni z kozim mlekiem i wodą, tosty
Cinnamon granola with goat's milk, toasts

Prościej się nie dało. Tak dawno tak nie jadłam.
Moje ostatnie 'dwudaniowe' (tak je nazywałam) śniadanie zjadłam... mniej więcej rok temu. No może bardziej mniej niż więcej, ale wciąż...
Cieszyłam się, gdy mogłam zacząć jeść inaczej, bo to zaczynało być już trochę męczące. Ale... to w sumie była dobra rzecz. Trudno mi wtedy było zrozumieć, jak można zjeść TYLE jedzenia na raz (a porcja i tak była mniejsza niż na zdjęciu) i potem z tego zrezygnowałam. Teraz wiem, że to jednak nie jest zabójcza ilość jedzenia, która sprawi, że pęknę w szwach. Nic z tych rzeczy.

Z dwóch kromeczek chleba na siłę do trzech i jeszcze czegoś. Jest postęp?







piątek, 7 listopada 2014

288/ Ponownie

Po raz kolejny przepraszam za moją długą nieobecność, ale... wiele się u mnie działo. W szkole i poza nią.
Codzienne, pełne płaczu szczere rozmowy dobrze mi zrobiły.
 Mam zamiar wziąć się  Biorę się za siebie, tym razem naprawdę, realnie. Po kolejnych upadkach podnoszę się z ziemi i rozpoczynam walkę na nowo. Tym razem wygram. Nie mogę inaczej. Nie będzie łatwo i czeka mnie dużo zmian. W środku i na zewnątrz.
Nie będę się tutaj nad tym rozwodzić, ale jeśli ktoś jest ciekawy, niech pyta.

Przez ten czas gdy mnie nie było, jadłam głównie owsianki, kasze (codziennie z kakao i bananem - może i monotonnie, ale jakoś nigdy nie mam dość tego połączenia :P), ale czasami zdarzały się też dość nietypowe, inne pyszności (krem i brownie z ciecierzycy! <3). Dzisiaj miałam troszkę więcej czasu rano i powstały cudowne, pulchniutkie, naturalnie słodkie placki pachnące miętą. Oczywiście z bananem i czekoladą :D
Nie dodam dziś wiele zdjęć, ale... muszę przyznać się, że nie zawsze je robiłam - albo nie było czasu, albo jedzone z rodziną... Przestało to być moim priorytetem. Oczywiście, nadal staram się, by moje jedzenie wyglądało dobrze, ale... po prostu nie zawsze je fotografuję. Dlaczego? Przez pewien czas było to dla mnie nawet ważniejsze od samego jedzenia i czułam się winna, gdy nie zrobiłam zdjęcia, nie dodałam go tutaj czy na ig...Ale to nie o to tutaj chodzi, prawda? Blog ma być dla mnie przyjemnością, pomocą... zrozumiałam to i wiem, że Wy też zrozumiecie. Po prostu wiem.


Kasza owsiana z kozim mlekiem, bananem, kakao, prażonymi fistaszkami i miodem.
Cocoa-banana milky porridge with roasted peanuts and honey




Gryczane placki bananowe czekolada-mięta z miodem eukaliptusowym
Buckwheat banana chocolate-mint  pancakes with honey


Orzechowy krem czekoladowy (trochę jak cookie dough?) z ciecierzycy z bananem i miodem
Chocolate-peanut butter healthy cookie dough (made of chickpeas!)





Czy Wy też powoli zaczynacie czuć Święta? To pewnie głównie sprawka reklam, ale jednak...