poniedziałek, 10 listopada 2014

290



Cynamonowa granola z patelni z kozim mlekiem i wodą, tosty
Cinnamon granola with goat's milk, toasts

Prościej się nie dało. Tak dawno tak nie jadłam.
Moje ostatnie 'dwudaniowe' (tak je nazywałam) śniadanie zjadłam... mniej więcej rok temu. No może bardziej mniej niż więcej, ale wciąż...
Cieszyłam się, gdy mogłam zacząć jeść inaczej, bo to zaczynało być już trochę męczące. Ale... to w sumie była dobra rzecz. Trudno mi wtedy było zrozumieć, jak można zjeść TYLE jedzenia na raz (a porcja i tak była mniejsza niż na zdjęciu) i potem z tego zrezygnowałam. Teraz wiem, że to jednak nie jest zabójcza ilość jedzenia, która sprawi, że pęknę w szwach. Nic z tych rzeczy.

Z dwóch kromeczek chleba na siłę do trzech i jeszcze czegoś. Jest postęp?







12 komentarzy:

  1. Chyba nie dokończyłaś ostatniego zdania :P
    Heh, tak, przeolbrzymia ilość w starym stadium świadomości...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiesz jak mi się teraz granoli zachciało! :)
    No i tak trzymaj, kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Postęp jest ogromny, nawet nie wiesz jak jestem dumna :)
    Jedzenie jest potrzebne, zwłaszcza teraz,a takie pyszności jak najbardziej :*

    OdpowiedzUsuń
  4. śniadanie to najwaniejszy posiłek w ciągu dnia i powinien to być największy posiłek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętaj, że robisz to dla siebie! Każdy postęp się liczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy krok do przodu się liczy! Mówię Ci zrobiłaś duży postęp! Ja z dwóch do trzech kromek długo przechodziłam, ale w końcu mi się udało! I teraz uważam, że trzy kromki to wcale nie jest dużo! Mam nadzieję, że Tobie też się uda :) Kiedy zaczęłam jeść normalnie, zwykłe porcje czuję się o wiele lepiej, fizycznie jak i psychicznie.
    Zestawianie śniadaniowe jest fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że widzisz swoje kroki naprzód, nie bój się stawiać kolejnych :) Myśl o jedzeniu jak o pokarmie dla ciała, dzięki któremu będziesz mogła karmić swoją duszę po prostu żyjąc bez oglądania się za siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli powoli, ale do przodu? Super, bardzo się cieszę! Tylko oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało wyraź swoje zdanie! Każdy Twoje słowo się liczy :)